PKP Bankomaty goni lidera
Wyrównana pierwsza połowa i druga, w której z dobrej strony zaprezentowała się już tylko jedna ze stron. Ekipa PKP Bankomaty prowadziła do przerwy z BBA skromnie, bo 2:0, ale po zmianie stron rywala zdominowała - dorzuciła jeszcze siedem goli i zapewniła sobie trzecie zwycięstwo w trwającym sezonie ELIT III Ligi.
Dzięki trzem punktom wskoczyła na ligowe podium, a niezwykle mocny zespół PIT-RADWAR już może obawiać się strącenia z tronu. PKP Bankomaty, mimo że jest absolutnym debiutantem w rozgrywkach spod marki ELIT SPORT, radzi sobie nad wyraz dobrze. O ile w poprzednich, zakończonych zwycięstwem meczach boje z rywalami były zacięte, o tyle we wtorek wicelider ELIT III Ligi swojego przeciwnika zdeklasował.
W czym tkwił sukces PKP Bankomaty? Zespołowość, ambicja, nieustępliwość. A do tego znakomita dyspozycja strzelecka - gola, którego zdobył Maciej Borecki moglibyśmy oglądać w nieskończoność, podobnie jak strzały Mateusza Hammera, czy Grzegorza Arasimowicza. A do znakomitego ataku trzeba jeszcze dodać pewną defensywę i znakomitego golkipera - na Artura Fiodorowa nie było tego wieczoru mocnych!
Ekipa BBA przegrała czwarty z rzędu mecz, ale w grze tej ekipy z każdym spotkaniem widać postęp. Jak tylko Hubert Grzywa i spółka okrzepną, nabiorą trochę ligowego doświadczenia, będą groźni dla każdego. Dali temu wyraz w spotkaniu z PKP Bankomaty, gdzie - nieśmiało, bo nieśmiało - próbowali atakować i "podgryzać" faworyta. Panowie, trzymamy za Was kciuki!
Piotr Wesołowicz
