PGE Energia Odnawialna - PLUS.BIZNES 5:7 (4:2)
FINAŁ - Mecz o VII miejsce
Zabójcza końcówka telekomów !
We wtorkowy wieczór finalizujący zmagania na poziomie ELIT Ekstraklasy w sezonie JESIEŃ 2014, spotkały się ze sobą drużyny, którym nie wiodło się najlepiej w przebiegu całego sezonu. Po fazie grupowej obie reprezentacje znalazły się w grupie rywalizującej o miejsca V-VIII i w półfinałach o miejsce V uległy swoim oponentom. W ostatnim meczu sezonu grały więc o lokaty VII i VIII.
Od pierwszego gwizdka widzieliśmy dobre widowisko, szybkie, przemyślane akcje i sporo dobrych okazji do strzelenia bramki. Niestety, często niewykorzystanych. W 8 min. "seledynowi" poważnie zagrozili bramce "telekomów", po dobrym strzale z dystansu Michała Mazurkiewicza, futbolówka uderzyła... w poprzeczkę. Dosłownie chwilę później rozgrywający PGE E.O. - Marcin Buchalski - powtórzyl ten wyczyn trafiając w ... w słupek :) Zwykło się mówić, niewykorzystane okazje lubią się mścić. Nie tym razem! Parę momentów później padła bramka... dla "energetycznych"! Autorem gola otwierającego wynik okazał się Andrzej Szostak, który obsłużony przytomnym podaniem z rzutu rożnego popisał się mocną bombą zza pola karnego, nie dając Piotrowi Dziubie, żadnych szans na obronę.
Ta bramka okazała się zapowiedziaąkolejnych, tak z jednej jak i z drugiej strony. Grającym "pierwsze skrzypce" zawodnikiem był Łukasz Krupa z drużyny PLUS. BIZNES, który swoimi podaniami stwarzał kolegom okazje do dobrych okazji. W większości akcji lepszy okazywał się jednak golkiper PGE E.O. Maciej Wagner, robiący w bramce bramkarskie cuda ! Pomimo świetnej postawy i zanotowania aż szesnastu skutecznych interwencji, piłka mimo wszystko zdołała wpaść między slupki, dwukrotnie. "Seledynowi" schodzili na przerwę z zapasem dwóch goli.
Po zmianie stron, gracze telekomów wyraźnie ruszyli do przodu i wyrównali. Wynik remisowy utrzymywał się aż do 36 minuty, dzięki temu mogliśmy poczuć magię emocji. Wtedy to bramkę na 5:4 zdobył... Maciej Wagner, wychwalany przez Nas bramkarz PGE Energii Odnawialnej mocnym wykopem pokonał Piotra Dziubę. Cóż za strzał, cóż za radość ! Gdy wydawało się, że VII miejsce padnie łupem ambitnych "energetyków" gracze PLUS.BIZNES przypomnieli sobie zeszłotygodniową, dramatyczną porażkę z ING Lease. Wtedy to prowadząc 5:4 w ostatnich dwóch minitach...przegrali 5:6 ! Nie chcąc przeżyć ponownego upokorzenia, w 37 min. Łukasz Krupa wyrównał, minutę później Jacek Drążyk wykorzystał błąd golkipera i dał prowadzenie, a w ostatniej akcji meczu Szymon Krupa, syn starego Krupy ustalił wynik na 7:5. Istny sprint w końcówce meczu i sezonu!
W ten sposób, po niezwykle ciekawym widowisku na VIII miejscu plasuje się PGE Energia Odnawialna, zaś na miejscu VII - PLUS.BIZNES.
GRATULACJE dla obu zespołów za: radość, smutek, pot i łzy! Wypoczywajcie i do zobaczenia w kolejnym sezonie - ZIMA 2015 -
