Hat-trick nie pomógł
Drugie zwycięstwo z rzędu w sezonie zimowym zanotowali zawodnicy EKO TAXI. Po odprawieniu z kwitkiem PIT-RADWAR, tym razem w pokonanym polu pozostawili NOBLE BANK, wygrywając 5:3.
Taksówkarze kapitalnie weszli w spotkanie. Już pierwsza ich akcja przyniosła skutek bramkowy. Rafał Matczuk znalazł Mariusza Pełkę, a ten wykonał wyrok. Szybko stracona bramka podcięła nieco skrzydła bankowcom, którzy nie potrafili się szybko otrząsnąć. EKO TAXI tylko na to czekało. Sześć minut po asyście, na listę strzelców wpisał się Matczuk, a kolejne 60 sekund później trafił niezawodny snajper wśród taksówkarzy, czyli legendarny Tomasz Świerzyński. W szeregi EKO TAXI wkradło się małe rozluźnienie, które skończyło się dla nich utratą dwóch bramek. Dwoma asystami popisał się Karol Sawicki, a dwoma trafieniami Bartłomiej Kuwał. Z bezpiecznej przewagi EKO TAXI zostało tylko wspomnienie, co zwiastowało mnóstwo emocji w drugiej połowie spotkania.
Na kolejne 20 minut oba zespoły wyszły z respektem dla rywala. Wkrótce jednak skończyło się wzajemne badanie, a zaczęła twarda gra w piłkę. Kiedy w 26. minucie Michał Spyra podwyższył prowadzenie EKO TAXI, wydawało się, że taksówkarze będą ten mecz mieli pod absolutną kontrolą. Nic bardziej mylnego – tylko trzy minuty zajęło bankowcom zdobycie kontaktowego trafienia. Po raz kolejny skuteczny okazał się Kuwał, kompletując tym samym hat-tricka. Końcowe fragmenty spotkania przyniosły sporo nerwów, ostrożną grę EKO TAXI i szturmy NOBLE BANK. Bankowcy musieli zaryzykować i tym razem przegrali – w 36. minucie Michał Spyra znalazł Tomasza Świerzyńskiego, a ten ustalił wynik spotkania na 5:3 dla EKO TAXI.
Bankowcy znajdują się w coraz trudniejszej sytuacji. Już tylko punkt dzieli ich od ostatniego miejsca w tabeli, które zajmuje PROAMA. Bezpośrednie starcie już za tydzień!
Emil Kopański
