EKO TAXI - NOBLE BANK 10:1 (4:1)
PÓŁFINAŁ o miejsca V-VIII
Licencja na wygrywanie
Nie najlepiej powiodło się graczom NOBLE BANK w starciu z EKO TAXI. Ostatni zespół rundy zasadniczej uległ taksówkarzom aż 1:10.
Pierwsze minuty nie zapowiadały prawdziwej rzeźni, którą później zafundowali swoim rywalom zawodnicy EKO TAXI. Co prawda już w 6. minucie pierwsze trafienie na koncie swojego zespołu zapisał świetnie dysponowany tego dnia Mariusz Pełka, ale osiem minut później było już 1:1. Do remisu doprowadził bowiem Karol Sawicki. Radość NOBLE BANK trwała jednak… kilka sekund. Świetnym podaniem ze wznowienia popisał się Patryk Taxi Driver, a wyrok wykonał Luis Sobnal. W tym momencie worek z bramkami rozwiązał się na dobre. Mariusz Pełka, szalejący po boisku box to box, niczym Daniel Alves w barwach Barcelony, i jego koledzy regularnie powiększali swoją przewagę. Do przerwy trafili jeszcze dwukrotnie – najpierw swoją bajeczną technikę zaprezentował Tomasz Świerzyński, zwodząc kilku rywali i wykańczając akcję precyzyjnym strzałem, a następnie golkiper NOBLE BANK wybijając piłkę trafił prosto w Konrada Kamińskiego i musiał wyjmować piłkę z siatki.
Druga część spotkania to jeszcze większa przewaga EKO TAXI. Taksówkarze podawali, dryblowali, zakładali swoim rywalom „siatki” i powiększali swój dorobek bramkowy. Show kontynuowali Konrad Kamiński, oraz przede wszystkim Michał Spyra, który czterokrotnie zmuszał do kapitulacji bramkarza rywali. Wynik spotkania ustalił niezawodny Tomasz Nowak, z zimną krwią wykorzystując idealne dogranie Konrada Kamińskiego.
Bankowcy we wtorkowy wieczór przejechali się taksówką w najdroższej taryfie i, jak się okazało, nie było ich stać na zapłacenie rachunku. EKO TAXI okazało się natomiast ekipą z licencją nie tylko na prowadzenie taksówki, ale także na wygrywanie – jest bowiem niepokonana od pięciu spotkań.
Emil Kopański
