Ducha nie traćcie!
Bardzo wiele emocji przyniósł mecz 9. kolejki I ligi firmowych szóstek pomiędzy M.G CONSULTING i ZIBRO. Zażarta walka o komplet punktów trwała do ostatnich sekund!
Początek należał do Juventusu Turyn naszych rozgrywek. Ekipa M.G CONSULTING ruszyła do ataków, a te przyniosły efekt w 4. minucie gry. Michał Gomoński z gracją Pavla Nedveda dograł do Roberta Gozdowskiego, a ten pokonał Robbiego Haserta. Na odpowiedź nie trzeba było czekać długo. Już minutę później na strzał zdecydował się Jarosław Komosa, piłka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców i znalazła drogę do siatki. Trudno było wskazać faworyta, oba zespoły prezentowały bardzo porównywalny poziom, co zwiastowało niesamowite emocje. Jeszcze przed przerwą obie ekipy dwukrotnie wykończyły swoje akcje celnymi uderzeniami i na przerwę zeszły z remisem 3:3.
Druga część meczu rozpoczęła się bardzo dobrze dla ZIBRO. Marcin Wilczek uruchomił Sorena Vada, a doświadczony zawodnik ZIBRO wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Radość Patryka Gorgola i spółki trwała jednak krótko. Wkrótce to M.G CONSULTING miało przewagę. Dwa trafienia Karola Trzcińskiego zapewniły prowadzenie 5:4. Wówczas ZIBRO ruszyło do ataków. Gracze w granatowych trykotach co i rusz rozrywali szyki obronne nieco podmęczonego rywala. W trzy minuty trzykrotnie znaleźli sposób na Michała Szeląga i zapewnili sobie nieco komfortu. Ich spokój nieco zmąciło drugie w tym meczu trafienie Roberta Gozdowskiego, ale ostatecznie ekipie M.G CONSULTING zabrakło czasu, aby doprowadzić do wyrównania i z trzech punktów cieszyć się mogła drużyna ZIBRO.
