GADŻECIAK - ELTECH 3:3 (2:2) rzuty karne 6:5
PÓŁFINAŁ o miejsce I-IV
Hat-trick to za mało
Seria rzutów karnych musiała wyłonić zwycięzcę półfinału rozegranego pomiędzy GADŻECIAKIEM i ELTECH. Co prawda jedenastek nie strzelali, niczym w finale Pucharu Narodów Afryki, bramkarze, ale seria była bardzo długa.
Aby jednak doszło do finałowej loterii, zawodnicy obu zespołów musieli rozegrać 40 minut spotkania. Od początku do ataku ruszył ELTECH. Na efekty nie trzeba było długo czekać – już w 4. minucie Łukasz Krupa dograł z głębi pola do Mateusza Postka, a ten ze stoickim spokojem posłał piłkę do siatki. Minutę później było już 2:0 – tym razem ponownie Postek wykorzystał błąd defensywy rywala i podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Gdy wydawało się, że ELTECH będzie spokojnie kontrolował przebieg gry, do głosu doszedł GADŻECIAK. Najpierw rzut karny wykorzystał Paweł Głuszek, a następnie Tomasz Boroszko idealnie dograł do Wojciecha Kłaka, a ten doprowadził do remisu.
Drugie dwadzieścia minut zapowiadało się pasjonująco i tak właśnie było. Akcja za akcję, cios za cios – tak wyglądało starcie drugiej i trzeciej drużyny I ligi. W 28. minucie aktywny Wojciech Kłak znalazł Michała Chyżyńskiego, a ten dał ekipie GADŻECIAKA prowadzenie. To podrażniło ambicję ELTECHU i już wkrótce na tablicy świetlnej znów widniał remis. Niezawodny Mateusz Postek okazał się najsprytniejszy w zamieszaniu i skompletował hat-tricka. Do końca regulaminowego czasu gry rezultat się już nie zmienił i zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne.
A te lepiej wykorzystywali zawodnicy GADŻECIAKA. Co prawda raz się pomylili, ale rywale popełnili o jeden błąd więcej. Dzięki temu to właśnie GADŻECIAK zagra w wielkim finale I ligi, a zmierzy się w nim z ekipą X-TRADE BROKERS.
