BAYER - ING Lease 0:5 (0:1)
PÓŁFINAŁ o miejsce V-VIII
Do jednej bramki
Dość niespodziewanie zakończyło się spotkanie BAYER z ING LEASE. Niżej klasyfikowani po pierwszej fazie sezonu, ale i żądni rewanżu za wcześniejszą porażkę leasingowcy odprawili aptekarzy aż 5:0!
Początek spotkania wskazywał na to, iż emocje będą towarzyszyły zawodnikom aż do ostatniego gwizdka. Walka o każdy metr boiska, nieustępliwość, twarde zagrania – to charakterystyka pierwszej części meczu. Premierowa, i jak się później okazało, jedyna przed przerwą bramka padła w 14. minucie gry – Grzegorz Poślada dograł do Krzysztofa Michałowskiego, a ten pokonał Jakuba Zielewicza.
W drugiej części spotkania obraz gry nie uległ wielkiej zmianie. Cudów w bramce ING LEASE dokonywał Rafał Fabisiak, broniąc czasami strzał i dwie dobitki! Śmiało można powiedzieć, że bez niego między słupkami BAYER z pewnością dopędziłby ING LEASE. W czasie, gdy Fabisiak bronił jak natchniony, jego koledzy zdobywali bramki i powiększali przewagę. W 29. minucie do siatki trafił Paweł Chudek. Wszelkie nadzieje BAYER zostały pogrzebane na cztery minuty przed końcem – na listę strzelców w ciągu 120 sekund wpisali się bowiem Krzysztof Michałowski i Sebastian Kłys. W ostatnich sekundach spotkania, po efektownym dograniu Marcina Kiliszka, wynik ustalił Łukasz Goliszewski.
Dzięki wygranej z BAYER zespół ING LEASE zagra o 5. miejsce w I lidze. W decydującym meczu rywalem leasingowców będzie zwycięzca czwartkowego meczu COFACE – LIBERTY.
