Strzelanina na niebiesko
Ekipy LINKED IN i MCS-u postarały się, by nieco rozgrzać atmosferę w chłodny, listopadowy wieczór na boiskach ELIT Ekstraklasy. W meczu siódmej kolejki urządziły sobie istną strzelaninę. Trzynaście kul MCS-u sprawiło, że drugi ze strzelców wyborowych, czyli LINKED IN musiał uznać wyższość rywala.Najlepiej tego dnia celował Patryk Bartkowski. W dotychczasowych meczach ELIT Ekstraklasy strzelił dwa gole. W spotkaniu z LINKED IN postanowił na poważnie swój dorobek poprawić. Trafił aż sześciokrotnie, a od jego potężnych uderzeń, zwodów i rajdów mogło zakręcić się w głowie.
Patryk trafiał na różne sposoby - z dystansu lewą i prawą nogą, z bliska, z tzw. "czuba"... Ale powiedzieć, że tego dnia był samolubny byłoby sporym nadużyciem - przy jednej z bramek zanotował asystę, piłką dzielił się chętnie.
Koledzy mogą mu podziękować za świetną formę strzelecką, bo po drugiej stronie również hulał snajper wyborowy - Michał Jaskulski. On też zagrał "na szóstkę" - jego sześć goli długo trzymało LINKED IN przy życiu.
Ale na MCS tego dnia to było za mało - mimo nieobecności czołowych zawodników (braci Hawarich i Bąkiticia) "błękitni" poradzili sobie znakomicie i umocnili się na pozycji wicelidera. LINKED IN utknął tuż za podium.
PW
