Świetna końcówka
Zawodnicy NOBLE BANK zaskoczyli dziś wszystkich bardzo okazałym zwycięstwem oraz tym, że na obiekt Varsovii przybyli, aż w dziewięciu. Jest to zaskoczenie jeżeli przypomnimy sobie, że tej drużynie zdarzało się grać w czteroosobowym składzie.
Duża frekwencja od razu przełożyła się na grę. Już od pierwszych minut to Bankowcy byli w uderzeniu. Nic dziwnego, bo w tym meczu wyglądali jak dobrze naoliwiona maszyna. W zespole nie było widać spektakularnych indywidualności, które grałyby każda na swój koszt. Skład z Domaniewskiej był świetnie poukładany jak puzzle, a wszystkie elementy świetnie ze sobą współpracowały. Zawodnicy SAP starali się napsuć nieco krwi rywalom, ale tego wieczoru brakowało im szczęścia.
Programiści całkiem nieźle radzili sobie z wyprowadzeniem futbolówki, ale gdy już przychodziło do skierowania piłki do siatki to kończyło się to zmianą jej lokalizacji z murawy na pobliskie krzaki. Atak Bankowców był natomiast zabójczo skuteczny, Karol Sawicki już w pierwszej połowie skompletował swojego premierowego klasycznego hat-tricka, a następnie skupił się na asystowaniu partnerom. Bartłomiej Kuwał czy Kamil Parzych nie marnowali nadarzających się okazji, czym poprowadzili swój zespół do wysokiego zwycięstwa.
Ten sezon NOBLE BANK grał bardzo w kratkę, zwycięstwa przeplatał porażkami. Był czas, że mogli walczyć o podium, ale wtedy przyszła seria porażek i ostatecznie mamy środkowe rejony tabeli.
Zawodnik meczu: Karol Sawicki
Już wcześniej wywołany do tablicy. Karol operował w środku pola, gdzie posyłał piłki z obrony do ataku, ale gdy była potrzeba potrafił świetnie podłączyć się pod działania ofensywne i skutecznie zmieścić futbolówkę w sieci.
Damian Ambrochowicz
