Przebudzenie
Ten mecz złotymi zgłoskami wpisze się w historię drużyny SAP. Specjaliści od aplikacji biznesowych rozgromili osłabiony team NOBLE BANK aż 11:1.
Paweł Winciorek i jego ekipa przez kilka ostatnich sezonów zaliczała serie porażek. Nie zwieszali jednak głów i w każdym meczu dawali z siebie 100%. Ich ambicja i upór w końcu się opłaciły. Nie jest to zwycięstwo przypadkowe, a w pełni zasłużone, każdy element tej drużyny działał w sposób perfekcyjny. W składzie NOBLE BANK powrócił ich najpoważniejszy problem - frekwencja. Całe spotkanie grali w pięciu, z czego bramkarzem był zawodnik „wypożyczony” z zaprzyjaźnionej drużyny. Nic zatem dziwnego, że fenomenalny duet Jan Tomczak i Łukasz Oliwa rozrywali defensywę rywali swoimi błyskawicznymi akcjami. Mariusz Latek i Marcin Foltyński starali się napsuć nieco krwi obronie przeciwników, ale na ich drodze stanął Sławomir Bielecki, który w cudowny sposób bronił strzałów przeciwników. Część jego interwencji wyglądała jak żywcem zapożyczona od jego imiennika Sławka Szmala. Na pocieszenie Bankierom pozostał jedynie gol Kamila Parzycha z ostatnich minut.
Sytuacja NOBLE BANK z meczu na mecz robi się coraz trudniejsza. Jest to ich trzecia porażka i jeżeli chcą w tym sezonie jeszcze powalczyć o górną część tabeli muszą zmobilizować całą firmę, aby tłumnie przychodziła na ich spotkania. Tymczasem dla SAP może to być przebudzenie, po którym drużyna już nie będzie taka sama.
Zawodnik meczu: Łukasz Oliwa
Podzielił się golami z Tomczakiem, ale to on akcje kończył pewniej i z większą ilością zimnej krwi.
Damian Ambrochowicz
