Plusy:
+ Jacek na posterunku - Mimo dość wielu straconych bramek ekipa MULTICONSULT na pewno może być po raz kolejny zadowolona z postawy swojego golkipera. Jacek Najmrocki wyczyniał momentami prawdziwe cuda by uniknąć utraty gola. Dziewięciokrotnie ratował swoją ekipę w sytuacjach podbramkowych i to dzięki niemu dystans do przeciwników nie był aż tak duży w ogólnym rozrachunku
+ W małym składzie raźniej - Wygrana NETCOMPANY może robić bardzo duże wrażenie, gdy spojrzy się na skład. Brak rezerwowych zawodników, brak podstawowego bramkarza ekipy? Dla Pawła Gawędzkiego i kolegów to nie problem, wyszli jak po swoje i wrzucili przeciwnikom siedem bramek. Wielkie brawa!
+ Szybki cios - Można powiedzieć, że NETCOMPANY zamknęło ten mecz w 270 sekund. Dwie bramki zdobyte w pierwszych trzech minutach spotkania pozwoliły wypracować sobie szybką przewagę psychologiczną, a w końcowym rezultacie to właśnie te dwie bramki pomogły ekipie Błękitnych wygrać całe spotkanie
Minusy:
- Późna pobudka - Drużyna MULTICONSULT pokazała dzisiaj, że potencjał ofensywny wcale nie jest w ich ekipie taki mały. Niestety, przez całą pierwszą połowę Niebiescy przysypiali w ofensywie, co poskutkowało trzema bramkami straty do przerwy. Być może gdyby nieco wcześniej rzucili się do bardziej zdecydowanych ataków, to wynik końcowy byłby dla nich bardziej korzystny?
