Bankierzy rozbici
W myśl zasady, że pierwsze koty za płoty, zawodnicy VIACOM porzucili w niepamięć ubiegło tygodniową porażkę i wybiegli na boisko z pełnym animuszem. Wit i spółka, zagrali rewelacyjnie i pewnie pokonali swojego rywala.
Warto pamiętać, że zespół NOBLE BANK grał w osłabionym, naprędce zebranym składzie. Brak jednego zawodnika był bardzo odczuwalny, ale to i tak nie przeszkodziło Bankierom otworzyć wyniku tego spotkania. Riposta drużyny z Domaniewskiej była natychmiastowa, a za nią poszły jeszcze dwa trafienia. Medialni grali jak z nut, wymieniali sporą ilość podań i dobrze organizowali się w ataku. Ich oponenci ze wszystkich sił starali się ich zatrzymywać, ale z każdą akcją słabli, przez co zostawiali więcej miejsce dla ofensywnych akcji zespołu w białych koszulkach. Akcja za akcją VIACOM powiększał swoją dominację.
Najjaśniej błyszczała tego wieczoru gwiazda Michała Rajkowskiego, który aż 7 razy zmusił Karola Wrzoskiewicza do wyciągania piłki z siatki. Nie można odebrać ambicji zawodnikom z Domaniewskiego Mordoru, bo walczyli do końca - próbom Adama Sadama, czy Kamila Parzycha niewiele brakowało, ale albo w ostatnim momencie nieznacznie się mylili, albo Grzegorz Hynek popisywał się fenomenalnymi paradami.
Medialni zagrali rewelacyjnie przez wielkie „R” i mamy nadzieję, że nie jest to jedynie jednorazowy przebłysk, a zapowiedź walki o szczyt tabeli. Finansiści już w następnym tygodniu zdzwonią się wcześniej i liczniejszym gronem przybędą na obiekt Varsovii, wtedy na pewno pokażą na co ich stać.
Damian Ambrochowicz
