Plusy:
+ Bramkarz z księżyca - Arkadiusz Warpechowski przy swoich kolegach wyglądał dzisiaj jak prawdziwy kosmita. W ciągu czterdziestu minut obronił ponad dwadzieścia strzałów, co jest wynikiem grubo przebijającym średnie dokonania bramkarzy w ELIT LIDZE. Wielokrotnie bronił swoją ekipę w groźnych i trudnych sytuacjach, ale nie wystarczyło to do wygranej
+ Pokaz dominacji - Te dwa słowa są najlepszym podsumowaniem pierwszej połowy. VIACOM siadł na przeciwniku i ani na chwilę nie myślał o tym, żeby odpuścić. Kilka błędów z przodu i fantastyczna postawa bramkarza rywali nie zniechęcała do dalszych ataków, wręcz przeciwnie. Efektem tego są cztery bramki i mecz wygrany praktycznie w pierwszej jego odsłonie
Minusy:
- Brak pomysłu z przodu - TOYOTA Material Handling wyszła na to spotkanie jakby bez przekonania, że dzisiaj uda się bez większych problemów wygrać. Od początku czuć było niepewność w grze i lekki brak pomysłu w kreowaniu sytuacji bramkowych. VIACOM wykorzystał to natychmiastowo i bezlitośnie
- Regulacja celowników - VIACOM w pierwszej połowie całkowicie zdominował rywali i wydawało się, że w drugiej odsłonie będzie tak samo. Niestety jednak, strzelby zwycięskiej ekipy lekko przygasły i cofnęły się do defensywy, zostawiając otwarte pole rywalom. Ci skwapliwie z tego skorzystali, zdobywając dwie honorowe bramki
