Niewiarygodna nieskuteczność
Plusy:
+ Do plusów na pewno możemy zaliczyć to, że było to ciekawe spotkanie z wieloma sytuacjami podbramkowymi. Na brak emocji w końcówce również nie mogliśmy narzekać ponieważ CRIDO atakowało raz za razem
+ Wygrana TOYOTY MATERIAL HANDLING ma jedno imię – Zbyszek. Zastępujący Arka Warpechowskiego bramkarz rozegrał fenomenalne zawody. W „Bildzie” otrzymałby z całą pewnością ocenę 1. Jego występ przypominał grę Artura Boruca na dwóch wielkich turniejach
Minusy:
- Do teraz nie możemy uwierzyć jak CRIDO przynajmniej nie zremisowało tego meczu. Liczba sytuacji, jakie gracze z Grzybowskiej mogli zamienić na bramki jest pewnie większa niż liczba remontowanych ulic w stolicy
- TOYOTA MH dopisała do swojego dorobku kolejne trzy punkty, ale nie czarujmy się, to nie był dobry mecz „Widlaków”. Choćby współpraca ofensywnego duo, czyli Krzysztofa Gąsiewskiego i Mariusza Kurczyńskiego nie wyglądała tego dnia najlepiej
