Plusy:
+ Szybkie otwarcie: Ważny mecz dla obu ekip - piłkarze OMS, którzy walczą o mistrzostwo podejmowali zespół Green Factory Logistics, który także jest w grze o podium. Lepiej spotkanie zaczęli Logistycy, już w 3. minucie Patryk Samoraj zaskoczył rywala i niespodziewanie to Biali prowadzili przez dłuższą część pierwszej połowy
+ Wejścia kapitana: Czym byłby zespół OMS, gdyby nie złote rady Czarka Andrzejczyka. Oprócz wsparcia zza linii bocznej kapitan Czarnych podziałał motywująco na swoich piłkarzy podczas swoich wejść na plac gry. Mimo późnego rozpoczęcia swojej gry już w pierwszych chwilach zrobił różnicę. Asysta przy bramce Krzyśka Sobolewskiego dała wyczekiwany remis. W drugiej połowie zawodnicy OMS znów nie mogli poradzić sobie z defensorami rywala. Kolejne wejście kapitana i kolejna bramka, tym razem to Konrad Osiński wykorzystał niepewną interwencję golkipera rywali i po raz pierwszy w tym spotkaniu wyprowadził swój zespół na prowadzenie
Minusy:
- Niepewne interwencje: Niestety, Marcin Karczewski nie może zaliczyć tego spotkania do udanych. Jego dwa błędy pod koniec spotkania kosztowały Białych bardzo wiele. W 30. minucie źle sparował strzał rywala, co spowodowało, że OMS wyszedł na prowadzenie. 37. minuta i tym razem fatalne wyjście do futbolówki, kolejna strata bramki i zawodnicy GFL wiedzieli, że nie odratują losów rywalizacji
