Bomba millennijna
Dwie połowy spotkania kończą się taką samą ilością bramek. Po dobrym meczu, choć trochę nierównym, zawodnicy SARAFAN GAMES ulegli aż 2:8 tracąc tym samym czołowe miejsce w tabeli ELIT I ligi. Natomiast nasi biało-czerwoni po tym spotkaniu uplasowali się na pierwszym miejscu dając sobie dobrą pozycję wyjściową na walkę o najwyższy stopień podium.
MILLENNIUM Leasing rozpoczęli mecz w pięciu, co było widać w pierwszych minutach. Wtedy zdecydowanie lepiej wyglądali ich przeciwnicy. Pewniej rozgrywali piłkę w ich polu karnym tworząc sobie kilka dogodnych okazji na wyjście na prowadzenie. Lecz już w 4. minucie przybyła cała kanonada zawodników w biało-czerwonych strojach i przestało być tak kolorowo.
SARAFAN GAMES również wystąpił w dość poszarpanym składzie i musieli grać bez zmian, co przełożyło się na szybkość akcji w późniejszej części meczu. Widać było, że są o wiele lepiej wyszkoleni pod względem technicznym niż rywale, lecz nie mogli znaleźć prostej drogi do bramki. MILLENNIUM Leasing to mocna i stabilna drużyna, każdy zna swoje miejsce na boisku. Nie ryzykują wyjść całym zespołem do przodu nie narażając się tym samym na groźne kontrataki. Najlepiej wychodzi im właśnie ten aspekt - gra obronna. Szczelnie ustawieni przed swoim polem karnym nie pozwalali nawet na strzały z dystansu.
Szybkie kontrataki, mocna obrona - to właśnie recepta biało-czerwonych na wygrany mecz. Nie zadziwiali techniką, nie bawili się piłką, tylko konsekwentnie przemyślanymi podaniami potrafili przejść rywali. Ten mecz pokazuje, że nie będzie nudno w wiosennym sezonie w pierwszej lidze. Wszystkie drużyny mają to „coś”, co sprawia, że każdy kolejny mecz obserwujemy z jeszcze większą przyjemnością.
Zawodnik meczu: Mateusz Sieciechowicz
Jest podporą całego zespołu. Pokazał nam dzisiaj szybkie wyjścia do przodu, perfekcyjne podania, na sam koniec spotkania dołożył 'wisienkę na torcie' swojego występu w postaci dwóch bramek. Nie jest typowym napastnikiem, co w sumie na boisku tego rozmiaru jest pozytywem. Mimo, że był najbardziej wysuniętym graczem z przodu nie przeszkadzało mu to, w szybkich powrotach, aby pomóc kolegom w defensywie.
