EULER HERMES gromi beniaminka
W drugim meczu I kolejki ELIT EKSTRAKLASY, faworyt rozgrywek – EULER HERMES - wysoko zwyciężył solidny zespół NEWELL’S OLD BOYS.Już od pierwszych minut spotkania drużyna niebieskich narzuciła swój styl gry. Gracze EULER HERMES, szeroko rozstawieni na boisku, z polotem rozgrywali piłkę, odważnie przedostając się na połowę przeciwnika. Po stracie futbolówki szybko zaś przechodzili do wysokiego pressingu, zapobiegając w rozwinięciu skrzydeł u ‘argentinos’. Taka taktyka w obronie mogła przynieść skutek w postaci gola już w 5 min, gdy jeden z zawodników zespołu NEWELL’S OLD BOYS, a w sytuacji sam na sam z Lopezem, znalazł się Krzysztof Kaczor. Stojąc oko w oko z bramkarzem przegrał jednak pojedynek. W 9 min swoją szansę miała ekipa ‘białych’. Ostatni obrońca drużyny gospodarzy wybijał piłkę głową, za siebie, do bramkarza. Zbyt krótkie podanie, o mały włos wykorzystał Andrzej Grudziński. Gracz ten uprzedził golkipera, po czym oddał strzał głową. Uderzenie to wyłapał Marcin Krzyżewski. Pierwsza bramka meczu padła w 12 min. Po podaniu z rzutu rożnego w pole karne, piłkę przyjął niepilnowany Krzysztof Kaczor i silnym strzałem po koźle skierował futbolówkę w długi róg bramki strzeżonej przez Lopeza. W 16 min Konrad Gelert strzałem do ‘pustaka’ z podwyższył na 2:0. Oldboje nie składali broni, ale w akcjach brakowało wykończenia. Na minutę przed końcem pierwszej połowy trzeciego gola dla EULER HERMES zdobył Maciej Wierzbicki.
Po zmianie stron, już 72 sekundy po gwizdku sędziego, Krzysztof Kaczor - mocnym strzałem z woleja tuż pod poprzeczkę ponownie wpisał się na listę strzelców. Lopez bez szans! W 24 min gola dla NEWELL’S OLD BOY’S zdobył Dariusz Wawrowski. Stoper zespołu gości, dobił piłkę do pustej bramki. W dalszej części gry padło siedem bramek! Szczególnie ławkę niebieskich ucieszyła akcja z 37 min., w której Artur Parol dostrzegając po lewej stronie Marcina Kusia, z fantazją przerzucił piłkę nad obrońcą. Silny skrzydłowy niebieskich, widząc ruch w swoją stronę, w ekwilibrystyczny posłał piłkę nad ratującym sytuację bramkarzem. Bramka stadiony świata. Wcześniej trafiali także Maciej Wierzbicki (26’), Marcin Ziółek (30’), Krzysztof Kaczor (33’) oraz wspomniany Marcin Kuś (36’). Dwie z siedmiu bramek padło łupem zespołu NEWELL’S OLD BOY’S. W 34 min do siatki rywala trafił Marcin Plackowski, zaś 60 sekund później, trzeciego gola zdobył Tomasz Dziewisz.
W spotkaniu tym przeważała ekipa ‘ubezpieczeniowców’, ale warto podkreślić umiejętności NEWELL’S OLD BOYS. Tak grający beniaminek z pewnością napsuje kolejnym rywalom dużo krwi. Brawa dla obu ekip.
