Piorunujący finisz
Pięć minut przed zakończeniem meczu z GADŻECIAKIEM zawodnicy DELL stali pod ścianą, przegrywając 1:2. Niesamowita końcówka w ich wykonaniu dała im jednak trzy punkty i pozycję lidera ELIT I ligi.
Faworytem spotkania wydawała się drużyna komputerowców i to właśnie oni w 3. Minucie objęli prowadzenie dzięki trafieniu Tomasza Zielińskiego. GADŻECIAK ani myślał jednak tanio sprzedać skóry i bardzo groźnie kontrował, co i rusz niepokojąc strzegącego bramki DELL Tomasza Stonia. Po jednej z akcji skutecznym strzałem popisał się Adam Jurek i mecz zaczął się na nowo. Przed przerwą, pomimo wielu okazji, żadna z drużyn nie zdołała już zdobyć bramki.
Druga część meczu rozpoczęła się bajecznie dla GADŻECIAKA. Chwilę po wznowieniu gry Adam Jurek wypatrzył Wojciecha Kłaka, a ten nie dał szans Tomaszowi Stoniowi. Wymykające się z rąk punkty podziałały mobilizująco na Wojciecha Papiewskiego i spółkę, ale defensywa GADŻECIAKA była bardzo szczelna. Ataki nie przynosiły skutku aż do 35. Minuty, kiedy to Paweł Mackiewicz doprowadził do wyrównania. Walczący o komplet punktów zawodnicy GADŻECIAKA nieco się odkryli, co przyniosło dla nich fatalne skutki. Z regularnością szwajcarskiego zegarka gracze DELL zdobywali kolejne bramki. Hat-tricka zdążył ustrzelić Mateusz Kocur, a jednego gola dorzucił Tomasz Żyliński.
Zawodnik meczu: Mateusz Kocur
Mógł być niewidoczny przez większość spotkania, ale w decydujących chwilach poprowadził swój zespół do niezwykle ważnego zwycięstwa. Hat-trick w jego wykonaniu sprawił, że nikt już nie odbierze mu korony króla strzelców fazy grupowej ELIT I ligi.
