MICHAEL PAGE - AXA DIRECT 5:2 (4:0)
PÓŁFINAŁ o miejsca V-VIII
"To tylko formalność..."
MICHAEL PAGE było drużyna lepszą i kontrolowało spotkanie. Ich zwycięstwo nie było zagrożone nawet przez chwilę.
Bardzo słaby początek AXA DIRECT, który po 10 minutach przegrywało już 4:0. Na listę strzelców wpisali się kolejno Filip Junowicz, Piotr Sulerzycki, Daniel Smajek i Damian Piotrowski. Duża liczba zdobywców goli pokazuje, że MICHAEL PAGE gra piłkę zespołową, w której wszyscy atakują i wszyscy bronią, choć wielu defensywnych akcji nie widzieliśmy, bo w pierwszej połowie spotkania, zawodnicy AXA DIRECT zapomnieli, że aby zdobyć gola trzeba strzelać na bramkę przeciwnika.
Na swoje szczęście przypomnieli sobie o tym po przerwie - za sprawą Dariusza Bieńko strzelili pierwszego gola. Zdenerwowało to ich przeciwnika, który natychmiast odpowiedział – drugą bramkę do swojej zdobyczy dołożył Daniel Smajek. MICHAEL PAGE nie forsowało tempa i pozwalało na więcej przeciwnikowi, który wykorzystało to w 32. minucie - ładnym uderzeniem popisał się Daniel Jurkiewicz. To niestety był już koniec emocji w tym meczu.
Szukając pozytywów, można pochwalić atmosferę jaka panowała na boisku. Zawodnicy obu zespołów grali zgodnie z duchem fair play i szanowali przeciwnika. Obyło się bez ostrych starć i spięć. MICHAEL PAGE i AXA DIRECT skupiły się na tym co jest w piłce nożnej najważniejsze - na grze.
Zawodnik meczu: Daniel Smajek
Wybór nie był łatwy, bo zawodnicy MICHAEL PAGE grali bardzo zespołowo. Wyróżniony zawodnik wykazał się największym wkładem w zwycięstwo swojej ekipy.
