BUMAR kontynuuje znakomitą passę
W zeszłym sezonie nie odnieśli ani jednej porażki. W obecnym - nie stracili choćby punkty. Ekipa BUMAR-u w trwającej edycji ELIT Ekstraklasy rozegrała cztery mecze i w każdym z nich była lepsza od przeciwnika. We wtorek w swoim stylu pokonała nieprzewidywalnych NEWELL'S OLD BOYS 4:2.Nieprzewidywalnych, bo grono ligowców nie wie jeszcze dokładnie, czego po ekipie Tomasza Dziewisza i spółki się spodziewać. Na razie nie zdobyła ona na boiskach ELIT Ekstraklasy ani punktu - jednak rywali miała trudnych. EULER HERMES i DEUTSCHE BANK to zespoły, których nikomu przedstawiać nie trzeba. A we wtorek trzeba było zmierzyć się z rywalem arcytrudnym, bo z samym mistrzem...
Początek był obiecujący. Przez pierwsze pięć minut nie padł ani jeden strzał - obie drużyny grały w piłkarskie szachy, próbowały rozpoznać się wzajemnie. A być może tylko uśpić...?
Tak by wynikało z taktyki przyjętej przez "elektroników". Po kilku minutach powolnego rozgrywania piłki w środku Pola, BUMAR wrzucił piaty bieg. Najpierw gola zdobył Dariusz Jaskłowski, a po chwili trafienie dołożył Michał Janiuk. A pod koniec połowy uaktywnił się Michał Janiuk - filigranowy napastnik wykorzystał swoją szybkość i przy pierwszym swoim golu ładnie odebrał piłkę rywalom i pognał na bramkę rywala, by w sytuacji sam na sam bez problemu pokonać Roberta Lopeza.
Choć Lopez uwijał się jak w ukropie i był tego dnia dobrze dysponowany - po pierwszej połowie cztery razy musiał wyjmować piłkę z siatki.
W drugiej połowie NEWELL'S OLD BOYS ruszyli do ataku - czego efektem były dwa gole: Dariusza Grudzińskiego i Tomasza Dziewisza. Z przebiegu spotkania wydaje się, że po prostu na tyle pozwolił im rozluźniony BUMAR. Ale kiedy trzeba było zmobilizować się w zaciętej końcówce, nie popełnił już choćby najmniejszego błędu i pewnie zwyciężył.
PW
