BUMAR-u powrót do mistrzowskiej formy
BUMAR w końcu odniósł zwycięstwo w stylu, którym zachwycał w poprzedniej edycji ELIT Ekstraklasy. W ostatni wtorek pokonał NEWELL'S OLD BOYS wbijając rywalowi aż siedem goli.
W tym sezonie "zbrojeniowcy" przeszli sporo zawirowań - począwszy od zmian w składzie, po kilka wpadek i niespodziewanych porażek z niżej notowanymi zespołami. Ostatnie dwa zwycięstwa dają jednak nadzieję na powrót do "grupy pościgowej" - dzięki zwycięstwu nad NEWELL'S OLD BOYS, BUMAR wrócił do ligowego peletonu, który goni trzy najlepsze drużyny w stawce.
We wtorek zwycięstwo zapewnił duet Kuba Bednarowicz - Michał Nowak. Obaj zdobyli w sumie sześć goli. Ten pierwszy, powracający do drużyny po krótkiej przerwie, zaprezentował cały wachlarz umiejętności - skuteczny odbiór, grę w ataku pozycyjnym, no i w końcu - skuteczność. Na szczególną uwagę zasługuje jego trafienie z 8. minuty - Kuba uderzył z powietrze i nie do obrony nawet dla takiego specjalisty jak Robert Lopez. Z kolei Michał, który w poprzednich trzech meczach nie zdobył gola, w końcu poprawił skuteczność i od razu popisał się hat-trickiem! Siódmą, ostatnią bramkę zdobył Dominik Urbaniak. Warta wyróżnienia jest także postawa Grzegorza Dybcio, który nie zdobył gola, ale siał spory zamęt w szeregach obronnych przeciwnika.
"Old boys'om" trudno jednak odmówić ambicji - w pierwszych 10. minutach to oni mieli widoczną przewagę, ale zdołali ją zamienić tylko na jednego gola autorstwa Pawła Cegły. Trafienie Sławka Sitka z drugiej połowy było golem na "otarcie łez".
PW
