Fioletowy wieczór
We włoskiej Serie A świetny początek sezonu zaliczyła Fiorentina, która po 6 spotkaniach przewodzi w tabeli. Zawodnicy IRGiT TGE stwierdzili, że nie mogą być gorsi od drużyny Jakuba Błaszczykowskiego i postawili sobie za cel zacząć rozgrywki w podobnym stylu.
Ich premierowym rywalem był SAP, przeciwnik, po którym nigdy nie wiadomo czego się spodziewać. Fioletowi mieli jednak plan, który od początku skrzętnie realizowali. Zdominowali oponentów w środkowej strefie boiska i nie pozostawili Informatykom miejsca do rozegrania piłki, dzięki czemu szybko odzyskiwali futbolówkę i mogli spokojnie rozgrywać swoje ataki.
Pierwsza połowa to prawdziwa eksplozja formy specjalistów od giełdy. Wymieniali podania od nogi do nogi, tak, że przeciwnikom, aż kręciło się w głowach. 6 goli w pierwszej odsłonie to najlepsze podsumowanie. W drugiej części, Fioletowi grali już bardziej wycofani, oddając nieco pola drużynie z Wołoskiej. Zachwycał duet Piotr Dąbrowski i Tomasz Nikodem, to oni kreowali ofensywę zespołu i rozumieli się praktycznie bez słów. Hołd jednak trzeba też oddać goalkeeperowi Informatyków – Sławkowi Bieleckiemu. Mimo wpuszczonych aż 8 goli, wybronił kilka strzałów nie do wyjęcia.
Ostatnie mistrzostwo Włoch Fiorentina zdobyła przeszło 40 lat temu. Ten rok jednak może być Fioletowy i w Italii, i w ELIT SPORT.
Zawodnik meczu: Piotr Dąbrowski
Świetny w każdym aspekcie, prawdziwy lider IRGiT TGE
Damian Ambrochowicz
