Fioletowa duma!
IGRiT TGE zdominowało swojego rywala grając futbol wyborny, który sprawił, że balon przy ulicy Zbaraskiej na chwilę stał się fioletowy.
Giełdowcy grali tak jak lubią najbardziej. Ta drużyna źle czuje się, gdy musi swoje ataki budować od bramki i wieloma podaniami rozrzedzać defensywę rywali. Violi najlepiej gra się otwarty futbol, wymieniając dynamiczne podania i próbując niekonwencjonalnych rozwiązań. Wszystko wydawało się być na właściwym miejscu - Marcin Zadrożny tak jak lubi najbardziej szalał na lewym skrzydle, a Łukasz Skwarko i Tomasz Nikodem świetnie spisywali się w podbramkowych sytuacjach. Na plus wyróżniał się także Paweł Kostrzewski, który łączył defensywne obowiązki z ofensywnymi wypadami. NOBLE BANK starał się podejmować walkę, ale brakowało skuteczności. Marcin Foltyński i Mariusz Latek próbowali podrywać swoich kolegów do odrabiania strat, ale po dobrze rozgrywanych akcjach brakowało kogoś, kto skierowałby futbolówkę do sieci.
Giełdowcy po ostatnim minimalnym triumfie, wygrali pewnie i okazale. Jest to czytelny sygnał dla wszystkich kandydatów do pierwszego miejsca, że Fioletowi będą walczyć do samego końca.
Zawodnik meczu: Marcin Zadrożny
Po raz kolejny wypluł płuca i pokazał jak ważne dla niego jest, aby zespół wygrywał. To jest ten wolny elektron, który napędza drużynę i w obronie i w ataku.
Damian Ambrochowicz
