Rajkowski w żywiole
Początek zdecydowanie należał do Karola Króla, który strzelanie rozpoczął już w 10. sekundzie. Nie minęło 8 minut a ten zawodnik mógł pochwalić się hattrickiem. Najlepszy strzelec ekipy VIACOM Michał Rajkowski, patrzył z zazdrością na poczynania kolegi i postanowił, że nie pozwoli skraść sobie widowiska. W pierwszej połowie pokonał bramkarza rywali aż pięciokrotnie.
Warto zwrócić uwagę na atmosferę panująco w zespole VIACOM. Mimo, że Karol Król i Michał Rajkowski urządzili sobie mały pojedynek strzelecki, to nie przeszkadzało im to we wzajemnej współpracy. Jej efekty mogliśmy obejrzeć w 20. minucie, kiedy to dwukrotnie, po dwójkowych akcjach wspomnianych wcześniej panów, do siatki piłkę skierował najlepszy strzelec ELIT IV LIGI. W pierwszej odsłonie SAP uderzał na bramkę strzeżoną przez Grzegorza Hynka wielokrotnie, ale tylko raz z pozytywnym skutkiem. Gola zdobył Paweł Winciorek.
Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Michał Rajkowski dalej strzelał, a zawodnicy drużyny SAP mieli problemy ze skutecznością. W ich grze brakowało zrozumienia i przed wszystkim skutecznego napastnika. W zwycięskim zespole na słowa pochwały zasłużył Wit Dziki, który doskonale pracował w defensywie i często przerywał groźne akcje rywali. Dzięki niemu napastnicy VIACOM nie musieli martwić się o obronę i mogli pokazać swoje atuty pod bramką przeciwnika.
Zawodnik meczu: Michał Rajkowski
Nie pierwszy i nie ostatni raz wybrany na najlepszego gracza spotkania. Przemawiają za nim nie tylko statystyki, ale też efektowna gra. Na jego grę można patrzeć godzinami, a tak ułożonej stopy zazdrości mu nie jeden napastnik.
