Do jednej bramki
Boleśnie zakończyło się dla SPIE starcie z BAYERem. Farmaceuci nie mieli litości dla swoich rywali, aplikując im aż jedenaście bramek!
Już pierwsze minuty pokazały, kto we wtorkowy wieczór będzie rządził na boisku przy ul. Zbaraskiej. Marcin Drozd i spółka ruszyli do ataków od samego początku i już po czterech minutach cieszyli się z dwóch bramek na swoim koncie – Dariusza Osaka pokonali Daniel Sulej i Tomasz Magda. Aptekarze nie zamierzali zwalniać tempa, ale w wielu sytuacjach bardzo dobrze spisywał się golkiper SPIE. Wreszcie po raz drugi sposób na niego znalazł Magda, który strzałem głową wykończył idealne dośrodkowanie Suleja. Czwarta bramka dla BAYERU padła właściwie w ostatniej sekundzie pierwszej połowy, a jej autorem okazał się ponownie Sulej.
Worek z bramkami rozwiązał się po zmianie stron. W końcówce pierwszej części meczu kontuzji doznał Dariusz Piotrowski i ekipa SPIE musiała radzić sobie w osłabieniu, ale nie wyszło jej to najlepiej. W 26. Minucie szansę na podwyższenie wyniku miał Mariusz Karski, ale rzut karny w jego wykonaniu wybronił Dariusz Osak. Wkrótce jednak rozpoczął się show w wykonaniu BAYERU. Aptekarze co i rusz zaskakiwali defensywę SPIE i zdobywali kolejne bramki. Ostatecznie licznik zatrzymał się na jedenastu trafieniach. Tym samym BAYER wygrał po raz drugi w tym sezonie.
Zawodnicy meczu: duet Tomasz Magda – Daniel Sulej
Chyba najbardziej zabójcza para na III-ligowych boiskach. Pierwszy z nich ustrzelił hat-tricka i trzykrotnie asystował, drugi natomiast sześć razy pokonał bramkarza SPIE, a raz zaliczył kluczowe podanie.
