Ważne zwycięstwo ekipy DELL-a
"Komputerowcy" wygrali we wtorek z NEWELL'S OLD BOYS 5:4 i umocnili się na trzecim miejscu w tabeli ELIT Ekstraklasy. Naciskający z czwartego miejsca DEUTSCHE BANK ma jeszcze matematyczne szanse, by zaatakować podium, ale będzie o to niezwykle ciężko. Bohaterem spotkania był Tomasz Żyliński.
"Żyłka" - jak nazywają go koledzy - dołożył sporą cegiełkę do zwycięstwa. A właściwie trzy cegiełki. Tomek ustrzelił bowiem we wtorek hat-tricka i był największym zagrożeniem dla znakomitego bramkarza rywali, Roberta Lopeza. To właśnie Tomek przełamał w 5. minucie pecha swojego zespołu - przez pierwsze pięć minut spotkania DELL ostrzeliwał bramkę NEWELL'S OLD BOYS niemiłosiernie, ale piłka w niewiarygodny wręcz sposób nie potrafiła znaleźć drogi do siatki - aż trzykrotnie zatrzymywała się na poprzeczce.
Szczęście sprzyjało "niebieskim" także w kolejnej sytuacji podbramkowej. Mariusz Bocian trafił do siatki w niewiarygodnych okolicznościach. Mariuszowi, w trakcie akcji ofensywnej, rozsznurowały się dresowe spodnie, ale nie przeszkodziło mu to, by w niepełnej garderobie zdobyć gola.
"Old boys" próbowali się odgryzać. W 11. minucie do siatki rywali - ładnym strzałem głową - piłkę do siatki posłał Andrzej Grudziński. Ale gdy wydawało się, że "biali" są o krok od dorwania się rywalom do skóry, ci skontrowali i podwyższyli prowadzenie - w 17. minucie drugiego gola w spotkaniu zdobył Tomek Żyliński.
W drugiej połowie gra się wyrównała - jak się okazało, o końcowym zwycięstwie miały decydować ostatnie sekundy meczu. Z jednej strony jak natchniony bronił wyróżniony przez z nas Robert Lopez, a jego koledzy z ofensywy nie chcieli być gorsi i w końcu dopięli swego - strzelili trzy gole i DELL był już na wyciągnięcie ręki.
Na urwanie rywalom punktów zabrakło jednak czasu - gol na 4:5 padł w 40. minucie i szaleńcze ataki w ostatnich sekundach nie przyniosły pożądanego przez "old boys" efektu. Mimo zaciekłości i wielkiej ambicji Dariusz Wawrowski i spółka przegrali to spotkanie i spadli na 7. miejsce w tabeli. Przed nimi jeszcze jedno spotkanie drugiej edycji ELIT Ekstraklasy - czy zakończą sezon mocnym akcentem? Jesteśmy pewni, że będą walczyć do końca - dali się bowiem poznać jako zawodnicy pełni pasji i woli zwycięstwa.
PW
