AON - SPIE 2:7 (0:4)
PÓŁFINAŁ o miejsca V-VIII
Zadecydował… brak skuteczności
Przed spotkaniem to AON wskazywany była na faworyta. Brak kilku zawodników z pierwszego składu odbił się na grze tej ekipy, a prognozy ekspertów zweryfikowało boisko.
W 2. minucie uderzeniem z dalszej odległości otworzył Rafał Ożga. 6 minut później ten sam zawodnik podwyższył wyniki spotkania. AON próbował odpowiedzieć bramką, ale brakowało skuteczności, albo na posterunku był Mirek Gadomski. SPIE ze skutecznością problemów nie miało. W 12. minucie na 3:0 podwyższył Artur Głowacki, a tuż przed przerwą hattricka skompletował Rafał Ożga.
Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się znacząco. SPIE prowadząc różnicą 4 goli mogło pozwolić sobie na więcej luzu. Pozytywnym tego efektem były gole Mateusza Boczka i Rafała Ożgi, którego licznik zatrzymał się na 4 bramkach.
W końcu nadeszła chwila wyczekiwana przez wszystkich graczy „czerwonych diabłów” – GOL. W 32. minucie Mirka Gadomskiego pokonał Piotr Mroczek. 2 minut później, niesiony euforią po pierwszym trafieniu, ten sam zawodnik wykorzystał zamieszanie w obronie przeciwnika i drugi raz trafił do siatki. To wszystko było jednak za późno. SPIE do końca spotkania kontrolowało to, co dzieje się na boisku i w ostatniej minucie, za sprawą Adama Kisiela, ustaliło wynik spotkania.
Zawodnik meczu: Rafał Ożga
Jego bramki ułożyły cały mecz. Takiego zawodnika zabrakło dziś drużynie przeciwnej.
