STANLEY B&D - OUTBOX 5:1 (2:0)
Brąz dla STANLEY Black & Decker
OUTBOX już na starcie był w gorszej sytuacji - absencja kilku ważnych zawodników zdecydowanie zmniejszyła siłę ich uderzenia. Mimo to Programiści grali bardzo ambitnie, walcząc o piłkę na każdym centymetrze kwadratowym boiska. Ataki drużyny w czerwonych koszulkach prowadzone przez trio Kiedrowicz – Ziarek - Kołaczkowski, jak zwykle miały wiele finezji i kombinacji, brakowało jednak wykończenia i sępy pola karnego, grały bardziej jak wróbelki.
Drużyna STANLEY B&D pokazała to, co ma najlepszego - wszystkie ofensywne akcje przeprowadzone były z głową i bez niepotrzebnej gry „na wariata”. Alessio Miniutello, jak przystało na rodaka takich futbolowych tuz jak Baggio czy Totti, ustrzelił hat-tricka, a genialnymi podaniami w stylu Pirlo imponował Grzegorz Sikora. Jeśli dołożyć jeszcze do tego waleczność Alberto Santiago i świetnie ułożoną nogę Jacka Białasa, to mamy receptę na sukces.
Brązowe medale będą od tej pory wisieć na piersiach STANLEY B&D. Śrubokręty pokazały, że po nieudanym początku można się podnieść i walczyć o swoje.
Zawodnik meczu: Grzegorz Sikora
Dwie asysty i gol, to jedynie połowa dorobku Grzegorza w tym meczu, należy jeszcze doliczyć masę udanych odbiorów i zablokowanych strzałów.
Damian Ambrochowicz
