Zagrali do końca
Sporo emocji przyniosło starcie LIBERTY z MILLENNIUM LEASING. Choć ubezpieczeniowcy nie mieli już szans na awans do czołowej czwórki ELIT I ligi, dali z siebie wszystko, stawiając rywalom bardzo trudne warunki.
To właśnie gracze LIBERTY jako pierwsi wyprowadzili cios. Nie czekali na to, co zaproponuje MILLENNIUM LEASING – postanowili sami dyktować warunki gry. Już w 2. minucie sposób na Macieja Kołakowskiego znalazł Rafał Pokrzywa i dał swojej drużynie prowadzenie. Przez kolejne długie minuty obie ekipy nie kwapiły się do szturmowych ataków. Gra toczyła się raczej w środku pola, a w sytuacjach podbramkowych świetnie radzili sobie obaj bramkarze. Dopiero w 18. minucie LIBERTY po raz drugi zaskoczyło golkipera rywala. Po raz kolejny skutecznością wykazał się Rafał Pokrzywa i zrobiło się 2:0. Taki obrót wydarzeń nieco zdenerwował leasingowców, którzy jeszcze przed przerwą zdobyli kontaktową bramkę – na listę strzelców wpisał się Tomasz Rumniak.
Zmiana stron poderwała MILLENNIUM LEASING do walki. Zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry na tablicy wyników widniał już remis. Tomasz Jaczyński znalazł Pawła Żbikowskiego, a ten pokonał Krzysztofa Matysiaka. Zażarta walka trwała w najlepsze, spotkanie rozgrywane było w bardzo szybkim tempie i do końca nie było jasne, na czyje konto powędrują trzy punkty. Ostatecznie trafiły one w ręce leasingowców, którzy wykazali się większą skutecznością i wygrali 4:3.
Zawodnik meczu: Paweł Żbikowski [MILLENNIUM LEASING]
Pokazał się z najlepszej strony. Nieustępliwy, twardy i skuteczny – dwa razy znalazł sposób na Krzysztofa Matysiaka, do czego dołożył kluczowe podanie.
