Sami ligowcy!
Niełatwą przeprawę z I-ligowym beniaminkiem mieli w czwartek zawodnicy DELL. Co prawda wygrali z ING BANK ŚLĄSKI 9:7, ale z pewnością nie przyszło im to łatwo.
Prowadzenie komputerowcom dał w 5. minucie niezawodny Paweł Mackiewicz, który w swoim stylu, potężnym strzałem z dystansu zmusił do kapitulacji Krzysztofa Bawca. Bankowcy odpowiedzieli dwie minuty później, a celnym uderzeniem popisał się Łukasz Świetlik. W jednej z sytuacji nieco zagubił się golkiper DELLA, Tomasz Stoń, który wznowił grę nogą. Swoje postępowanie skwitował krótkim: - A, bo mi się ligi pomyliły! Dłużny nie pozostał jego kolega z zespołu, Wojciech Papiewski, który odparował: - Bo ty taki ligowiec jesteś! Dobry humor dopisywał graczom DELLA tym bardziej, że w 10. minucie ponownie prowadzenie dał im Tomasz Żyliński. Bankowcy nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry i do końca pierwszej połowy dzielnie stawiali opór faworyzowanemu rywalowi. Przed zmianą stron jeszcze dwukrotnie pokonali Stonia, ale DELL odpowiedział trzema trafieniami i zszedł na przerwę z jednobramkową zaliczką.
Po zasłużonym odpoczynku przyszedł czas na wznowienie rywalizacji. Drugą część meczu lepiej rozpoczęli komputerowcy, którzy po golu Wojciecha Papiewskiego powiększyli swoją przewagę. Piorunujące okazały się jednak ostatnie minuty spotkania. Na pięć minut przed jego zakończeniem DELL prowadził 5:4 i wtedy rozpoczęło się ostre strzelanie. Skuteczniejsi na piłkarskim poligonie okazali się komputerowcy, którzy czterokrotnie pokonali Krzysztofa Bawca. ING BANK ŚLĄSKI odpowiedział trzema golami i musiał przełknąć gorycz porażki.
Zawodnik meczu: Mateusz Kocur [DELL]
Snajper komputerowców wreszcie się odblokował na dobre. W czwartek pięć razy pokonał Krzysztofa Bawca i dorzucił do tego dwie asysty, co jest wynikiem więcej niż dobrym.
