Doczekali się!
Po długim okresie posuchy, SAP wreszcie może cieszyć się z ligowego zwycięstwa. W czwartkowy wieczór pokonał faworyzowane RWE 6:5, choć emocji nie brakowało do samego końca.
SAP zaskoczył swoich rywali już w drugiej minucie gry, kiedy to do siatki piłkę wpakował Wojciech Wrona. Energetycy jednak błyskawicznie otrząsnęli się z szoku i już kilkanaście sekund później na tablicy wyników znów widniał remis. Wkrótce RWE osiągnęło dwubramkową przewagę dzięki bramkom Ryszarda Densta. Gdy wydawało się, że energetycy wszystko mają już pod kontrolą, SAP ruszył do odrabiania strat i jeszcze przed przerwą doprowadził do remisu.
Nieco zaskoczeni takim obrotem spraw gracze RWE po zmianie stron nie byli w stanie zdobyć kolejnych bramek. Albo się mylili, albo bardzo dobrze interweniował strzegący bramki SAP Sławomir Bielecki. Eksperci od aplikacji nie zamierzali jednak ograniczać się wyłącznie do obrony i również regularnie nękali defensywę rywala. Przyniosło to pożądane efekty i po trzech golach Łukasza Oliwy wyszli na prowadzenie 6:3. Jak się okazało, nie oddali go do samego końca, choć RWE zdołało doprowadzić do stanu 6:5. Na wyrównanie nie starczyło już czasu i pierwsze zwycięstwo SAP w bieżących rozgrywkach stało się faktem!
Zawodnik meczu: Łukasz Oliwa [SAP]
Wprowadzał sporo spokoju w grze SAP, dodatkowo stanowiąc ogromne niebezpieczeństwo w obronie rywala. Ustrzelił hat-tricka, a przy większej skuteczności mógł zakończyć mecz z jeszcze lepszym dorobkiem.
