Zainwestowali w zwycięstwo
Do małej niespodzianki doszło w starciu GE EDC z MDG INVEST. Inwestorzy nadspodziewanie łatwo poradzili sobie z inżynierami, wygrywając 14:7.
Gracze GE EDC o tym meczu chcieliby z pewnością jak najszybciej zapomnieć. Już od pierwszych minut inicjatywę przejęli zawodnicy MDG INVEST, prowadzeni do boju przez Patryka Gorgola. Narzucili swoim rywalom twarde warunki, czego efektem była mnoga liczba fauli, ale trudno było dopatrywać się w nich złośliwości. Efektem ogromnej ambicji było kolejne bramki, których inwestorzy w pierwszej części meczu zdobyli cztery. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Michał Grodzki, a po jednym trafieniu dorzucili Piotr Giżyński i Marcin Wilczek.
Prawdziwym popisem MDG INVEST była druga połowa spotkania. Inwestorzy nie dali swoim rywalom żadnych szans, co i rusz wykorzystując niezdecydowanie GE EDC w strefie obronnej. Co prawda dwie minuty po wznowieniu gry do siatki trafił Kamil Tur, lecz to było tylko podrażnienie lwa. Gracze MDG INVEST bez przerwy doprowadzali do rozpaczy strzegącego bramki GE EDC Filipa Paczkowskiego. W drugiej części meczu dorzucili do swojego dorobku kolejne dziesięć goli. Inżynierowie do głosu doszli dopiero w ostatnich minutach, ale na odrabianie przepastnych strat było już za późno.
Zawodnik meczu: Michał Grodzki [MDG INVEST]
Twardy, nie do przestawienia, chorobliwie ambitny. Harował na całym boisku, a jego trud znalazł odzwierciedlenie w sześciu bramkach i asyście na osobistym koncie.
