40 minut sukcesu
Drugiej porażki w sezonie doznali gracze SENSATION. W środowy wieczór Grzegorz Arasimowicz i spółka musieli uznać wyższość TRANS KORONY, która zapewniła sobie premierowe trzy oczka.
Na otwarcie wyniku nie trzeba było długo czekać. Już w 2. minucie spotkania pozostawiony bez opieki nowy nabytek TRANS KORONY, Daniel Pietrasik, nie zastanawiał się długo i huknął wprost w okienko bramki SENSATION obok bezradnego Artura Fiodorowa. Lepszego startu zespół z Kozienic nie mógł sobie wymarzyć. Sytuacja stała się jeszcze lepsza, gdy osiem minut później dogranie Pietrasika wykorzystał Maciej Stawski i podwoił stan posiadania swojej ekipy. Jeszcze przed przerwą TRANS KORONA zdołała dwukrotnie odnaleźć drogę do bramki SENSATION. Najpierw ponownie Stawski, a po chwili Karol Traczyk rozszarpali defensywę rywala i znacząco podnieśli szanse TRANS KORONY na zwycięstwo. Przed przerwą SENSATION stać było tylko na jednego gola – tuż przed gwizdkiem końcowym Grzegorz Arasimowicz pokonał bezbłędnego do tej pory Pawła Różańskiego.
Początek drugiej połowy łudząco przypominał tę pierwszą – chwilę po wznowieniu gry na liście strzelców zameldował się Jakub Gaicki. Zawodnik TRANS KORONY popisał się przepięknym strzałem, po którym piłka zatrzepotała w siatce SENSATION. Rywale próbowali się odgryzać i udało im się to dość szybko – Arasimowicz znalazł Marcina Adamczyka, a ten zdobył drugą bramkę dla swojego zespołu. Marzenia SENSATION o korzystnym rezultacie błyskawicznie rozwiał jednak Paweł Ostrowski, windując wynik do rozmiaru 6:2. Arasimowicz i spółka nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry – dwoma szybko zdobytymi golami nieco postraszyli TRANS KORONĘ, ale ta szybko opanowała boiskowe wydarzenia. Zespół SENSATION dobił ten, który rozpoczął strzelanie, Daniel Pietrasik. Wykorzystał podanie Macieja Jasiaczyka i po raz drugi mógł cieszyć się z gola. Wynik spotkania ustalił natomiast Ostrowski, w ostatnich sekundach pokonując Artura Fiodorowa.
Zawodnik meczu: Daniel Pietrasik [TRANS KORONA]
Prawdziwy tur w zespole z Kozienic. Zatrzymać go to nie lada sztuka, o czym przekonali się boleśnie defensorzy SENSATION. Do dwóch zdobytych goli dołączył asystę, zaliczając wejście smoka w rozgrywkach ELIT II LIGI.
