BAYER - MDG Invest 8:7 (4:1)
PÓŁFINAŁ o miejsca I-IV
Bayer idzie na majstra
Nie zwalniają tempa na drodze do końcowego triumfu Farmaceuci z zespołu BAYER. Tym razem pokonali w dramatycznych okolicznościach MDG Invest i zapewnili sobie grę w wielkim finale ELIT II Ligi.
W środę odbył się pierwszy mecz półfinałowy rozgrywek ELIT II Ligi, a naprzeciwko siebie stanęły zespoły BAYER (wicelidera po fazie zasadniczej) i (zajmującego czwarte miejsce) MDG Invest. Stawka spotkania nieco sparaliżowała obie drużyny, które przez pierwszych pięć minut skupiły się na wzajemnym badaniu sił i uważnej grze w obronie. W 6. minucie BAYER egzekwował rzut wolny, a uderzenie Tomasza Magdy zostało zatrzymane ręką w polu karnym. Decyzja sędziego mogła być tylko jedna. Do rzutu karnego podszedł Magda i pewnym strzałem zapewnił swojej drużynie prowadzenie. Pokrzepieni tym golem różowo-czarni przejęli inicjatywę. Jak zwykle liderem drużyny był Magda, wyróżniał się również Daniel Sulej. To po jego precyzyjnym podaniu prowadzenie BAYERU podwyższył w 10. minucie Michał Łepecki. Był to dopiero początek emocji. MDG Invest zainwestowało w końcu trochę więcej w ofensywę i szybko zebrało tego owoce, gdy kontaktową bramkę zdobył na raty Michał Grodzki. Końcówka pierwszej odsłony meczu należała jednak do ich rywali. Robbie Hasert uwijał się jak w ukropie, ale i tak musiał dwukrotnie skapitulować, przy strzałach Suleja i Magdy niewiele miał do powiedzenia. Do przerwy BAYER prowadził 4:1.
Po zmianie stron do huraganowych ataków ruszyli Deweloperzy z MDG Invest. Już pierwsza akcja przyniosła im powodzenie. Podobnie jak przed przerwą Grodzki musiał dobijać swój strzał, ale ostatecznie trafił do bramki Kuby Zielewicza. W ciągu kolejnych minut utrzymywała się przewaga MDG Invest, ale brakowało im konkretów. Gdy rywale się wyszumieli dwa szybkie ciosy, z prawdziwie kliniczną precyzją, zadała drużyna Aspirynek, a znów w roli głównej wystąpił zabójczy duet Magda - Sulej. Ta zniewaga krwi wymagała, równie szybko odpowiedzieli z Wilczek z Zarębą. Widać było wyraźnie, że deweloperzy złapali wiatr w żagle i do końcowego gwizdka walczyć będą z ogromną determinacją o co najmniej remis. Nowe siły wstąpiły zwłaszcza w Michała Sobolewskiego, który w ciągu ostatnich ośmiu minut skompletował hat-trick. Szalona pogoń Deweloperów miała szanse powodzenia, na świątynię BAYERU sunął atak za atakiem, ale w kluczowym momencie do własnej siatki piłkę skierował Wilczek. Na domiar złego, gdy zapomniano w jednej z akcji o kryciu Magdy, ten pięknym strzałem z woleja nie dał najmniejszych szans Hasertowi. MDG Invest grało do końca, po trzeciej bramce Sobolewskiego na sekundy przed końcem traciło już tylko jednego gola, ale zabrakło im czasu by przedrzeć się jeszcze ten jeden raz przez zasieki obronne różowych panter.
Zawodnik meczu: Tomasz Magda [Bayer]
Lider zespołu z prawdziwego zdarzenia. Brał udział niemal w każdej ofensywnej akcji swojego zespołu. Cztery bramki i dwie asysty to dorobek, którym będzie mógł z pewnością pochwalić się przy świątecznym stole.
Piotr Nowicki
