Bankowcy z bólem głowy
Farmaceuci po wywalczonym zimą awansie nie złapali jeszcze najwyższej formy, a na domiar złego kontuzje wyeliminowały na starcie rundy kilku ważnych zawodników. Do pojedynku z Bankowcami przystępowali jednak pełni wiary w sukces.
I już po trzech minutach dzięki trafieniu Michała Łepeckiego objęli prowadzenie, które niemal natychmiast za sprawą Piotra Ułasiuka podwyższyli. Oszołomieni zawodnicy PKO Banku Polskiego mieli ogromne problemy z zatrzymywaniem rozpędzonych rywali, a zanim uporządkowali swoje szeregi, przegrywali już 0:4. Świetnie rozdzielał piłki Tomasz Magda, dwie bramki dorzucił Damian Sulej, a na boisku zaczęło pachnieć pogromem. Bankowcy długo szukali swojego rytmu, dopiero w 12. minucie sposób na Jakuba Zielewicza znalazł Michał Krzysztoszek. Nie do zatrzymania tego wieczoru był jednak Sulej, któremu tym razem wychodziło niemal wszystko, a dziurawienie siatki Tomasza Zaręby przede wszystkim. Tuż przed przerwą wątłą nadzieję PKO na zdobycz punktową przywrócił jeszcze Krzysztoszek po ładnej dwójkowej akcji z Radosławem Tomaszewskim. Do przerwy Bayer prowadził 6:2.
Po zmianie stron Farmaceuci znaleźli się w głębokiej defensywie, a raz po raz interweniować musiał Zielewicz. Nie każdy strzał mógł jednak zatrzymać. PKO Bank Polski z ogromną determinacją walczył o każdy centymetr boiska i powoli zaczął się zbliżać do rywali. Zasłoniętego golkipera Bayeru zaskoczył Krzysztoszek, z bliska piętą trafił Grzegorz Lubecki, a na siedem minut przed końcem potężną bombą z rzutu wolnego straty do jednego gola zredukował Piotr Świstak. Mógł być to strzał na wagę remisu, ale wcześniej fatalne pudło zaliczył stojący przed pustą bramką Piotr Iwaszkiewicz. Gdy wydawało się, że Bankowcy jednak dogonią przeciwnika, marzeń w ciągu kilkudziesięciu sekund pozbawił ich duet Łepecki - Sulej. Ten pierwszy podawał, a drugi z zimną krwią zamieniał te dogrania na kolejne cyfry na tablicy wyników - akcja, która przyniosła gola numer osiem była prawdziwą wisienką na torcie.
Ostatecznie Bayer pokonał PKO Bank Polski 8:5, dzięki czemu przeskoczył swoich poniedziałkowych rywali w tabeli ELIT I Ligi. Za tydzień Farmaceuci pauzują, a Bankowców czeka ciężkie starcie z Millennium Leasing.
Zawodnik meczu: Damian Sulej [Bayer]
Mając kogoś takiego z przodu, nie trzeba się martwić o zdobywanie bramek. Niesamowity spokój na boisku, zimna krew, pewność w wykończeniu i brak litości. Napastnik kompletny.
Piotr Nowicki
