EUROVOLT - OUTBOX 0:8 (0:3)
FINAŁ o miejsce V
OUTBOXowa demolka
W starciu o piąte miejsce spodziewaliśmy się świetnego pojedynku, w którym obie strony będą do ostatnich sekund walczyć. Tymczasem obejrzeliśmy bardzo jednostronne widowisko.
To zdecydowanie nie był wieczór zawodnik EUROVOLT, już od pierwszych chwil liderzy tego teamu prezentowali się znacznie poniżej swojego dotychczasowego poziomu. Najskuteczniejsi strzelcy zespołu - Tomasz Czerwiński czy Mariusz Pełka przypominali cienie tych zawodników, którzy jeszcze do niedawna królowali na naszych boiskach. W sytuacjach podbramkowych brakowało szczęścia w wykończeniu, a piłka zbyt często lądowała w rękawicach Krzysztofa Bielicza. Programiści natomiast złapali szczyt formy, wszystkie ich akcje efektownie się zazębiały, były prowadzone płynnie i szybko, a co najważniejsze kończyły się bramkami. Przeciwników rozstrzelał Artur Kozak, który popisał się hat-trickiem, a kolejne trzy asysty do swojego konta dopisał Marcin Kiedrowicz.
W drużynie OUTBOX nie było jednego rozgrywającego, który prowadziłby grę. Panowie bardzo naturalnie wymieniali się w tej roli. Raz w środku pola operował Kiedro, raz Kuba Oracki, a na początku starcia Jerzy Holona. Tak grający Programiści spokojnie mogliby stawić czoła przeciwnikom w finale naszych rozgrywek, naprawdę pokazali dziś klasę i jeden z najlepszych goalkeeperów ligi, Maciej Kołakowski, musiał często schylać się, aby wyciągać piłkę z sieci.
OUTBOX już zaczyna szykować formę na nowy sezon, w którym zapowiada, że narobi hałasu. EUROVOLT natomiast kończy poniżej oczekiwań, ale na pewno będzie to podwaliną do przyszłego sukcesu.
Zawodnik meczu: Artur Kozak [OUTBOX]
Udowodnił, że w polu karnym przeciwnika jest prawdziwym kozakiem i potrafi odnaleźć się nawet w trudniejszej sytuacji.
Damian Ambrochowicz
