AXA DIRECT - VENTURE INDUSTRIES 5:2 (2:0)
FINAŁ o miejsce V
AXA Direct na V miejscu
Ostatni mecz dolnej połówki IV ligi, czyli spotkanie między AXA DIRECT i VENTURE INDUSTRIES, miał wskazać zwycięzcę pucharu “pocieszenia”. Ostatecznie laury zgarnęli zawodnicy Ubezpieczycieli.
Pierwsza połowa nie zachwycała, jednak utrzymywała bardzo dobre tempo. Mimo początkowej przewagi zawodników VENTURE INDUSTRIES, Rafał Czuba i Michał Skwarek bardzo szybko ich skarcili, zdobywając 2 bramki w 2 minuty. Ubezpieczyciele zyskali w ten sposób spokój w rozegraniu piłki, zmuszając rywali do podejścia wyżej, czym narażali się na kontry. Mimo szarpania z przodu i paru naprawdę groźnych sytuacji po obu stronach, do przerwy wynik się nie zmienił, głownię dzięki naprawdę dobrej grze Krzysztofa Matysiak, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami.
Choć to specjaliści od klimatyzacji musieli gonić wynik, to na strzały w drugiej połowie musieliśmy czekać dość długo. Jednak w ostatnich 10 minutach, rozwiązał się worek z bramkami: najpierw stratę do 1 bramki, po ładnej akcji, zmniejszył Marcin Rokita, a potem dość niespodziewanie AXA Direct podwyższyła prowadzenie, po tym jak dośrodkowanie Rafała Rybackiego minęło wszystkich graczy obrony, dotarło do niepilnowanego Mikołaja Rysia, który płaskim strzałem zdobył kolejną bramkę.
Zawodnicy VENTURE INDUSTRIES nie pozwolili jednak by emocje tak szybko opadły. Natychmiastowa odpowiedź Emila Dąbrowskiego sprawiła, że spece od wentylacji mieli krótką chwilę nadziei. Krótką, bo Ubezpieczyciele przeprowadzili dwie fenomenalne kontry: świetna gra w obronie i stopowanie akcji Marcina Rokity, który stanowił dla nich największe zagrożenie, oraz szybkie wyprowadzanie akcji 3 na 1 w dwie minuty zakończyło emocje. Ostatnie 120 sekund meczu upłynęło na spokojnej wymianie piłki, a gdy sędzia ogłosił gwizdkiem koniec meczu, zawodnicy AXA DIRECT oficjalnie zdobyli V miejsce, wygrywając 5:2.
Zawodnik meczu: Rafał Rybacki [AXA DIRECT]
Dobry w obronie, w ataku jeszcze lepszy. Każda kontra przechodziła przez niego.
