Kantar TNS demoluje
Zawodnicy KANTAR TNS pokazują pazur i wysoko pokonują speców od multimedialnej rozrywki.
Statystycy byli szalenie zmotywowani, aby zakończyć to spotkanie z trzema punktami na koncie. Na fali ostatnich dobrych wyników uwierzyli w swoje możliwości i chcieli je przekuć na kolejne zwycięstwo. Od pierwszych minut panowie z ulicy Wspólnej prowadzili grę i częściej atakowali. Daleko im jednak do szachistów – Biało-różowi atakują w dynamiczny sposób, wymieniając błyskawiczne podania.
Rezultat spotkania otworzył Karol Kaczorowski, a po chwili podwyższył go Artur Gontarczyk. Jeszcze przed przerwą ponownie trafił Karol popisując się rewelacyjnym strzałem głową. CDP INVADERS walczyli, starali się, ale zabrakło im ognia w ataku. Absencja kilku graczy zdezorganizowała kompletnie ten zespół. Poderwać kolegów starał się Jarosław Prokop, który zaliczył asystę przy jedynym golu, ale to było zdecydowanie za mało. Zdobywca bramki, Kacper Wojewódzki, często dostawał piłkę na połowie rywala, ale będąc osamotnionym nie miał jak wykończyć akcji. Dodatkowo Granatowi byli zdekoncentrowani w defensywie, co ich rywale skrzętnie wykorzystywali.
Piotr Podolski w drugiej odsłonie popisał się aż czterema trafieniami. Doświadczony napastnik kończył nawet wyjątkowo trudne sytuacje, zachowując przy tym zimną krew. Co jednak najważniejsze, KANTAR TNS działa jako kolektyw, wszyscy atakują i wszyscy bronią - prawdziwa piłkarska brygada.
Statystycy potwierdzają, że kilka porażek odniesionych na początku sezonu to jedynie wypadki przy pracy, a z drużyną ze Wspólnej wszyscy muszą się liczyć.
Zawodnik meczu: Piotr Podolski [Kantar TNS]
Przez pierwszą połowę rozgrywał piłkę, w drugiej wziął się za strzelanie i w obu przypadkach był rewelacyjny.
Damian Ambrochowicz
