Pewne zwycięstwo AXA DIRECT
Drużyna AXA DIRECT była zdecydowanie lepsza, a tylko zasługą (wyśmienitego w tym spotkaniu) Kacpra Błachowicza był fakt najniższego wymiaru kary.
Spotkanie rozpoczęło się z małym poślizgiem, wskutek spóźnienia się Kacpra Błachowicza. Do bramki swojej drużyny wszedł on niemalże z marszu. Wydawać by się mogło, że nierozgrzanie w połączeniu ze wściekłymi od samego początku atakami AXA DIRECT przyniesie grad wpuszczonych goli. Nic z tych rzeczy. Występująca w bluzie Diego Lopeza z czasów jego gry w Realu Madryt, ostatnia instancja Energetyków, swoją postawą przypominała dyspozycję hiszpańskiego golkipera z pamiętnego spotkania w marcu 2013 roku z Manchesterem United. W pierwszych minutach dopisywało mu również szczęście, gdyż Mariusz Nawrocki trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Tego szczęścia noszący nazwisko znanego polskiego fightera bramkarz nie miał już jednak w 9. minucie. Rafał Rybacki zagrał na prawą stronę do Michała Skwarka, a ten mocnym strzałem w długi róg umieścił piłkę w siatce. Kolejne minuty to następne okazje dla Ubezpieczeniowców i wciąż świetna dyspozycja Kacpra Błachowicza lub też ostrzeliwanie ramy jego bramki. Tak np. było w 16. minucie, kiedy Konrad Osiński trafił w słupek. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Druga połowa to niezmiennie fantastyczna dyspozycja bramkarza Energetyków. Jednak nawet on mógłby nie być w stanie odbić strzału z 30. minuty. Wtedy to z rzutu wolnego Mariusz Nawrocki zagrał do Rafała Rybackiego, a ten potężną bombą w okienko trafił na 2:0. Po tym golu defensywa PGE EJ 1 pozwalała rywalom na jeszcze więcej, a worek z bramkami dla AXA DIRECT rozwiązał się na dobre. I tak, w 34. minucie po podaniu Rybackiego do siatki trafił Nawrocki, a już minutę później mieliśmy 4:0. Tym razem Michał Skwarek wykorzystał błąd defensywy Pomarańczowych i zaliczył swoje drugie trafienie w spotkaniu. Końcowe minuty to wyraźne rozluźnienie w szeregach Ubezpieczeniowców, a co za tym idzie – zmniejszenie strat przez Energetyków. W 39. minucie do bramki Krzysztofa Matysiaka, strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego, trafił doświadczony Leszek Stawski. Z kolei w ostatnich sekundach meczu w sobie tylko znany sposób golkiper AXA DIRECT doprowadził do rezultatu końcowego 4:2. Po wykonaniu rzutu rożnego przez PGE EJ 1 piłka odbiła się od Matysiaka i mieliśmy do czynienia z bramką samobójczą.
Zawodnik meczu: Rafał Rybacki [AXA DIRECT]
Bardzo aktywny w poczynaniach ofensywnych swojej drużyny, co udokumentował bramką i dwoma asystami. Na jego wyróżnieniu zaważył przepiękny gol na 2:0.
