WIKTOR traci impet
W spotkaniu dominowała nieskuteczność, na którą składało się dużo niecelnych strzałów oraz obijanie ramy bramki przez zwycięską ekipę. W ostatecznym rozrachunku, to WIKTOR okazał się drużyną nieznacznie lepszą.
Początek spotkania to masa strzałów nad bramką. Strzelecki impas przełamał w 7. minucie Adam Jurek, który po podaniu drugiego Adama – Białapko, popisał się efektownym strzałem w okienko. Obijanie bramki, a dokładniej jej słupka rozpoczął w 11. minucie Damian Kozicki, po którego strzale piłka omal nie wywróciła bramki. Już minutę później straty GETIN Banku powiększyły się. Po faulu w polu karnym Macieja Wadasa, "jedenastkę" skutecznie wykonał Oleg Lewicki. Czasami, aby rozpocząć na dobre grę, potrzebna jest duża doza szczęścia. I to szczęście Bankowcy mieli w 15. minucie. Piotr Kaczorowski oddał strzał, po którym piłka odbiła się od nogi Dawida Zaleśnego, całkowicie myląc bramkarza Niebieskich. Gracze w fioletowych koszulkach poszli za ciosem. Minutę później już był remis. Tym razem trafił Piotr Kaczorowski po podaniu Pawła Goździółko. Pierwszą odsłonę potyczki zakończył strzał Adama Jurka w słupek.
Na początku drugiej części gry Oleg Lewicki ponownie sprawdzał stan aluminium. Niedługo później, bo w 23. minucie WIKTOR kolejny raz wyszedł na prowadzenie. Bardzo aktywny na boisku Mateusz Lerek zaliczył asystę przy golu Adama Białapko. Kolejne minuty to starania GETIN Banku o wyrównanie, które miały małe szanse powodzenia m. in. przez zauważalny spadek formy Dawida Zaleśnego,. Z kolei zawodnicy w błękitnych koszulkach, w miarę upływu czasu coraz rzadziej pudłowali, czego dowodzi statystyka interwencji bramkarzy. Grzegorz Boguski z ekipy Bankowców zanotował 15 skutecznych interwencji, a jego vis a vis Daniel Kowalski 10. Gracze WIKTORa byli również bardzo precyzyjni, jeśli chodzi o wykonywanie stałych fragmentów gry. W 36. minucie po faulu Daniela Połomskiego, z rzutu wolnego prowadzenie podwyższył Mateusz Lerek. Minutę później Fioletowi ponownie nawiązali kontakt. Piotr Kaczorowski trafił w okienko bramki rywali. Pomimo ogromnych chęci Bankowców na wyrównanie, tego dnia nie szła za nimi skuteczność.
Zawodnik meczu: Mateusz Lerek [WIKTOR]
Bardzo aktywny na wszystkich pozycjach. Sprawiał największe problemy przeciwnikom. Dowodem była bramka i asysta.
