Z piekła do nieba! ATUM (na) PLUS
Co za emocje w ostatnim meczu pierwszej kolejki ELIT I Ligi. ATUM PLUS, debiutant na tym szczeblu rozgrywek, przegrywał z drużyną AXA DIRECT 0:4, ale podniósł się i w ostatecznym rozrachunku pokonał rywali 6:4. Coś niesamowitego!Kto by się spodziewał takiego zakończenia? Chyba tylko sam Hitchcock. Ekipa ATUM PLUS przegrywała w tym spotkaniu praktycznie od początku - w pierwszej minucie wbiła sobie samobójczego gola, a potem było tylko gorzej.
Bramki strzelali Daniel Jurkiewicz i Marek Jędrasiewicz - Marek, najlepszy strzelec zespołu i wicekról strzelców, aż dwa razy pokonywał Bartka Karasiewicza. Wydawało się, że "ubezpieczyciele" mają rywala w szachu, tymczasem...
Do gry weszli debiutanci. Sygnał do ataku dał - celnie egzekwując rzut karny - Rafał Matczuk. Kolejne trzy trafienia to dzieło bardzo aktywnych tego wieczoru Tomasza Świerzyńskiego i Dominika Niezgody.
W 39. minucie na tablicy widniał remis po 4. Zawodnicy AXA DIRECT byli wściekli - wypuścili z rąk pewnie niemal zwycięstwo, a teraz drżą o jakiekolwiek punkty. A ATUM PLUS pokazało charakter, pasję, i żądzę zwycięstwa. Dwa gole Rafała wywołały wybuch radości na ławce rezerwowych gości. Ależ to była piorunująca podwójna kontra!
Za nami niesamowite widowisko i wielkie emocje. A jak będzie w następnej kolejce? Czy ATUM PLUS podtrzyma dobrą passę, a AXA pokaże sportową złość? Już nie możemy się doczekać!
PW
