Teatr jednego aktora
Jedni inicjały "MJ" skojarzą się z Michaelem Jordanem, drudzy z Magiciem Johnsonem. Z kolei dla zawodników zespołu EKO TAXI od dziś będą one oznaczać skrót podpisu Marka Jędrasiewicza - zawodnika, który swoimi pięcioma golami odebrał im ochotę do gry i szansę na zwycięstwo w czwartkowym meczu ELIT II Ligi.
Fakt, że Marek jest znakomitym snajperem nie jest tajemnicą dla żadnego bramkarza w rozgrywkach ELIT SPORT. Swoimi strzałami z lewej nogi uprzykrzał życie niejednemu z nich. W ostatni czwartek przeszedł jednak samego siebie - ekipie EKO TAXI wbił aż pięć goli i niemal w pojedynkę poprowadził zespół AXA DIRECT do wygranej 6:2.
Festiwal strzelecki rozpoczął w siódmej minucie - indywidualną akcję wykończył ładnym strzałem z pola karnego. Za kolejnymi golami trudno było już nadążyć - zawodnicy AXA DIRECT ledwie zerwali się po jednym trafieniu, a już oklaskiwali kolejne. W sumie Marek uzbierał już jedenaście goli i ma szansę na upragniony tytuł dla najlepszego strzelca ligi. Czy ta misja się powiedzie? Odpowiedź znajdziemy najprędzej za kilka tygodni.
Zespół EKO TAXI miał pecha, że trafił na tak znakomicie dysponowanego przeciwnika. Zespół dowodzony przez Tomasza Świerzyńskiego wcale nie zagrał złego spotkania - wręcz przeciwnie. W pierwszej połowie "taksówkarze" wręcz dominowali nad zespołem "ubezpieczycieli". Ostatecznie jednak nie potrafili powstrzymać ”MJ8”.
EKO TAXI słynie jednak z ambicji i ma w swoim składzie zbyt doświadczonych graczy, by poddać się po jednej porażce - już za tydzień zmierzy się z PGE. Przeczuwamy, że "taksówkarze" w tym meczu wrzucą szósty bieg i zagrają tak, jak potrafią - szybko i do bólu skutecznie.
Warto dodać, że drużynę AXA DIRECT - po raz kolejny zresztą - wspierali dzielni kibice, którzy przyjechali na Warszawiankę mimo późnej pory i wcale nie najlepszej pogody. I choć grupa kibicowska liczyła tylko dwie osoby, to na meczu bawiła się znakomicie. Jak mawiał klasyk: grupa nieliczna, ale śliczna.
PW
