Granat > Zieleń
Gracze obu reprezentacji wyszli na murawę z wielkim entuzjazmem i ambicją zdobycia trzech punktów. Niestetty nie przełożyło się to na wspaniały widowiskowy futbol. Nie zobaczyliśmy też wielu goli m.in ze względu na świetne zawody obu bramkarzy.
Lepiej w mecz weszli gracze ZPR Media oddając kilka mocnych strzałów na bramkę Stefana Neculi. Ładnie operowali piłką, często z pominięciem środka boiska. W 9. minucie zaowocowało to golem Łukasza Trybulskiego, któremu asystował niezmordowany Adam Zagórny. Drużyna Kantar MILLWARD BROWN długo nie pozostawała dłużna i już minutę później zdołała wyrównać! Podanie Krzyśla Szpili wpakował do siatki Daniel Osiński. Do przerwy na tablicy widniał wynik 1:1
W drugiej odsłonie ponownie ciężko było jednoznacznie postawić na faworyta. Zieloni często oddawali niecelne strzały, a z drugiej strony świetnymi interwencjami popisywał się Stefan Nocula - bramkarz opiniobadaczy. Gra zaczęła się zaostrzać, zwłaszcza ze strony Łukasza Trybulskiego, który oprócz ambitnych rajdów prawą flanką, kilkukrotnie "skrobnął marchewkę" kolegom z Wilanowa. W 21. minucie do bramki trafił Michał Owerczuk, pustelnik i fan pieszych wycieczek. Mecz nie porywał, ale w 28. minucie po lekkim zamieszaniu sędzia pokazał "grać dalej". Fakt ten wykorzystał Trybulski, zdobywając drugiego gola i koronując siebie graczem meczu. Do końca wynik pozostał bez zmian, chociaż na oklaski za "płuca zostawione na boisku" absolutnie zasługują gracze zKantar MILLAWARD BROWN.
Zawodnik meczu: Łukasz Trybulski [ZPR Media]
Prawa strona boiska po prostu należała do niego i tylko niego. To niesłychane jak duży postęp zalicza ten młody jeszcze chłopak!
