Premierowe zwycięstwo Pracusiów stało się faktem!
W pierwszej kolejce Elit V Ligi spotkały się ze sobą zespoły GoWork.pl oraz PHOENIX-CHEMICAL, które poznały się już w poprzednim sezonie. Obie reprezentacje postawiły sobie za cel zdobycie kompletu punktów. Spodziewaliśmy się więc spotkania pełnego emocji.
Chemicy wybiegli na murawę osłabieni brakiem kilku podstawowych graczy, co tylko wzmogło apetyt rywali z Żurawiej. Najbardziej aktywnym graczem w zespole Pracusiów był Adam Dola, który na całym boisku walczył o piłkę, ale pomimo tak ogromnego zaangażowania w pierwszej odsłonie zobaczyliśmy tylko jedną bramkę. Sprokurował ją swoim błędem bramkarz Granatowych – Sławomir Kociszewski, niefortunnie podając wprost pod nogi rywala. Pomyłkę bezlitośnie wykorzystał Adam Kosieradzki, który nie zwykł marnować takich okazji. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, pomimo częstych prób ofesywnie usposobionych Jerzego Pytlyka czy Vadyma Romanetesa z PHOENIX.
W 26. minucie wspomniany Jerzy Pytlyk zmarnował jedną z najdogodniejszych w całym meczu okazji, nie trafiając w światło bramki w sytuacji sam na sam. Kilkadziesiąt sekund później gracz Biało-czerwonych – Piotr Fijałkowski skrzętnie wykorzystał kolejny błąd rywali, podwyższając tym samym prowadzenie swojej drużyny. Granatowi odpowiedzieli golem Michała Pytlyka, któremu asystował Vadym Romanetes. Obcokrajowiec potrzebował niewątpliwie trochę czasu na boisku, aby znów wejść na odpowiedni poziom. Po trafieniu kontaktowym, mecz przybrał na atrakcyjności. Dużo bardziej widoczna była walka o każdy centymetr, istniało nawet zagrożenie przekroczenia limitu fauli na połowę, przez którąś z drużyn. Nic takiego nie miało jednak miejsca, a i wynik spotkania nie uległ już zmianie, skutkiem czego, to agenci pracy mogli się cieszyć z oczekiwanego, premierowego zwycięstwa w Elit Lidze. GRATULACJE.
Zawodnik meczu: Adam Dola [GoWork.pl]
Na boisku walczył o każdą piłkę, o każdy centymetr placu gry. Najaktywniejszy i najbardziej „chcący” gracz spośród obu drużyn.
