SAP grało do końca i uratowało cenny punkt!
W I kolejce ELIT III Ligi B dobrze znana sympatykom rozgrywek drużyna SAP zmierzyła się z nową ekipą – COMPENSA Życie. Nowicjusze pokazali się z niezłej strony, a całe spotkanie było bardzo interesujące i do ostatnich sekund trzymało w napięciu.
Pojedynek przy Konwiktorskiej znakomicie rozpoczął się dla debiutantów. Już w 3. minucie objęli oni prowadzenie po akcji Pawła Bartyzela i Damiana Drzymalskiego. Pierwszy z nich asystował, a drugi strzelał. Jednak rywale nie zamierzali oddać meczu bez walki. Nie minęło kilkadziesiąt sekund i już był remis. Podanie Marcina Szymańskiego na trafienie zamienił niezawodny Wojtek Wrona. W pierwszej połowie żadna ze stron nie potrafiła przejąć inicjatywy, potyczka toczyła się w sposób wyrównany. Warto zaznaczyć, że zawodnicy musieli zmierzyć się z trudnymi warunkami atmosferycznymi, czyli nieustannie padającym od kilku godzin wcześniej deszczem. Z mocno nasiąkniętą murawą gracze radzili sobie dobrze i sytuacje podbramkowe były tworzone, jednak przed przerwą nikomu już nie udało się pokonać ani Jarosława Dusińskiego z COMPENSY, ani Piotra Kowalewskiego z SAP.
Posłanie uderzenia, które mogłoby zaskoczyć tego pierwszego było nie lada sztuką, ponieważ Jarek był w środę w fenomenalnej dyspozycji. Z kolei jego koledzy z pola tuż po wznowieniu gry mieli furę szczęścia, gdyż objęli prowadzenie po samobójczym trafieniu Marcina Demkiwa. Jednobramkowe przodownictwo w spotkaniu „Biało-Zielonych” utrzymywało się długo, a było to możliwe również dzięki ofiarnej i cudownej interwencji w obronie Piotra Sanikowskiego, który wybił futbolówkę z linii bramkowej. W 33. minucie na 3:1 podwyższył Paweł Bartyzel, któremu dogrywał Marcin Krawczyk. Był to ostatni dzwonek dla drużyny SAP. Ekipa ta, nie zawiodła. Dwa gole w krótkim czasie Wojtka Wrony błyskawicznie spowodowały, że mieliśmy drugi remis w meczu. W końcowych minutach przewaga Pawła Winciorka i spółki narastała, jednak rezultat pozostał bez zmian.
Zawodnik meczu: Jarosław Dusiński [COMPENSA]
Gracz, który zdecydowanie miał największy wpływ na rezultat. Liczba skutecznych interwencji, jaką popisał się w pojedynku to dwanaście, a większa część z nich to parady najwyższej klasy. Jarek niejednokrotnie wygrywał rywalizacje 1 na 1 z przeciwnikami.
