Kosmetyczna wygrana
W kolejnym spotkaniu najniższego szczebla rozgrywek spotkały się ekipy z przeciwległych biegunów tabeli – AVON oraz COMPENSA Życie. Zajmowane przed meczem miejsce w klasyfikacji okazało się nie być przypadkiem i górą byli Ci pierwsi.
Producenci kosmetyków doskonale weszli w pojedynek. Po pięciu minutach prowadzili 2:0, a autorami bramek byli Alek Eibl i Kamil Dźwilewski. W efektowny sposób uderzeniem z „główki” Jarosława Dusińskiego pokonał Kamil, wykorzystując podanie z autu od Wojtka Maciejaka. Świetnie prezentujący się w poniedziałkowy wieczór na doskonałej murawie przy Konwiktorskiej Alek podwyższył prowadzenie Różowych do różnicy trzech goli. Trafienie pozwalające mieć nadzieję, że Ubezpieczyciele nawiążą walkę, odnotował Michał Grzegorski po podaniu Piotra Romańskiego. Przy składnych akcjach zespołu AVON oraz ich precyzyjnych uderzeniach bezradny był nawet tak znakomity golkiper, jak Jarosław Dusiński.
Nie inaczej było również w drugiej połowie, kiedy do tego, jak zauważył Karol Domżała, COMPENSA wciąż popełniała te same błędy. Wynikiem tego były dwa gole Tomasza Sarnowskiego oraz po jednym Alka Eibla i Kamila Dźwilewskiego. Alek swoje trafienie odnotował po efektownym odbiorze piłki od Karola Domżały. To właśnie Karol, a także Piotr Romański w końcowych minutach spotkania zmniejszyli porażkę COMPENSY. Za potyczkę należy również wyróżnić Filipa Felaka, który, choć rzadko niepokojony strzałami rywali, wywiązywał się ze swej roli należycie. Wygrana AVON oznacza, że zespół ten melduje się na trzeciej pozycji w tabeli, a COMPENSA Życie jak na razie okupuje ostatnie miejsce.
Zawodnik meczu: Alek Eibl [AVON]
Elementem, którym ułatwia Alkowi poczynania na boisku jest szybkość. Druga sprawa to jej właściwe wykorzystanie, które zostało udowodnione przez Alka choćby przy bramce na 2:0, kiedy uciekł rywalowi spod krycia. Finezyjny i skuteczny występ w ofensywie został przez niego okraszony hat-trickiem.
