Powtórka z rozrywki
Taki mecz zakończył rozgrywki w poprzednim sezonie i taki rozpoczyna rywalizację w nowym rozdaniu. W obu przypadkach wygrała drużyna MILLENNIUM LEASING.
Jednak tym razem nie zapowiadało się na to od samego początku. Zespół WIKTOR dobrze przepracował okres przygotowawczy i to on od pierwszych minut zaciekle atakował, próbując wykorzystać fakt, że w bramce rywali nie było niezawodnego Macieja Kołakowskiego. Co chwila uaktywniał się Oleg Lewicki, ale najlepszą szansę miał Adam Białapko, który nie wykorzystał dogodnej sytuacji i niefortunnie przeniósł piłkę nad poprzeczką. Co nie udało się jednemu Adamowi, wyszło drugiemu. Adam Jurek zagrał długą piłkę ze środka boiska, ale jego podanie nieoczekiwanie zamieniło się w strzał. Pełniący obowiązki bramkarza Sylwester Rumniak zdezorientowany wpuścił problematyczną piłkę do siatki.
Milenijni nie zamierzali być tylko tłem dla oponentów i ruszyli do kontrataków. Na minutę przed przerwą udało się wyrównać po rzucie wolnym wykonanym perfekcyjnie przez Tomasza Jaczyńskiego. W minioną sobotę Robert Lewandowski zdobył genialną bramkę z wolnego i Tomasz ewidentnie mu pozazdrościł. Trzeba przyznać, że wyszło niemal równie spektakularnie. Ten pojedynek z wyjątkiem starcia dwóch świetnych drużyn, był także próbą sił dwóch genialnych zawodników. Rywalizacja Mateusz Sieciechowicz – Oleg Lewicki, była jak Gran Derbi i pojedynek Ronaldo vs Messi. Obaj świetni technicznie, niesamowicie skuteczni i zachwycający każdym dotknięciem piłki. Pomimo wielu korzystnych sytuacji z obu stron, zwycięsko z tego pojedynku wyszedł reprezentant MILLENNIUM Leasing. To on w drugiej odsłonie dwukrotnie ukuł Niebieskich, czym zapewnił swojej drużynie trzy punkty. W ciągu minuty Mateusz dwa razy zachował się jak rasowy snajper i znalazł drogę do siatki. Oleg odpowiedział trafieniem z karnego, które wlało nieco nadziei jego drużynie. W ostatnich fragmentach zabrakło nieco spokoju i pomimo dobrych szans nie udało się doprowadzić do wyrównania.
Milenijni mają chętkę na drugi mistrzowski tytuł z rzędu, ale tym razem może nie być tak łatwo. To spotkanie pokazało, że jeszcze sporo jest do poprawy, a i brak nominalnego bramkarza sprawy nie ułatwi.
Zawodnik meczu: Tomasz Jaczyński [MILLENNIUM Leasing]
Rzut wolny w jego wykonaniu był prawdziwym majstersztykiem, ale dołożył do niego także świetną asystę przy pierwszym golu Mateusza. Każde jego podanie docierało do adresata, wybierał same mądre rozwiązania.
Damian Ambrochowicz
