Dwie odmienne połowy
To był naprawdę ostry mecz, zupełnie inny niż wszystkie w ELIT Lidze! Spotkanie skupiało się w środkowej strefie boiska, niestety obfitowało też w niebezpieczne starcia, bo zawodnicy walczyli o każdy metr, ba o każdą źdźbło trawy, nie ustępując rywalowi nawet na chwilę. Tu nikt nie odstawił nogi, męska zdecydowana walka bark w bark o każdą piłkę, jakby od wygranej zależał tytuł najlepszej polskiej drużyny.
Mecz rozpoczął się bardzo obiecująco dla zawodników VITA SPORT, bowiem już w 1. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Ładna, dwójkowa akcja Roberta Gozdowskiego i Michała Kaczora, krótka wymiana piłki między tymi zawodnikami w polu karnym rywali, Michał zmylił obrońców i z niewielkiej odległości umieścił piłkę w siatce. W 4. minucie był już remis, zawodnicy drużyny WIKTOR, wykorzystali grę w przewadze jednego zawodnika. Rzut wolny dla piłkarzy grających w niebiesko-białych strojach wykonywał Adam Białapko. Piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki, najwyżej wyskoczył Adam Jurek i głową skierował ją do siatki. Dwie minuty później kolejny, stały fragment gry wykonywali zawodnicy gości. Ładna centra Mateusza Leszka z rzutu rożnego, do piłki doszedł Mariusz Błachnio i z bliska umieścił ją w bramce.
Gospodarze wyrównali w 8. minucie. Dariusz Szandrowski zagrał piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Michała Kaczora, ten nie dał najmniejszych szans golkiperowi gości. W tej części spotkania ten sam zawodnik strzelił jeszcze dwie bramki. W 14. minucie szybka kontra z prawej strony Roberta Gozdowskiego, który przebiegł z piłką kilkanaście, podanie do niepilnowanego Michała, który z kilku metrów technicznym strzałem pokonał brakarza gości. Kolejną bramkę Kaczor zdobył w 16. minucie, gdy sędzia wskazał na wapno po zagraniu ręką przez zawodnika niebiesko-białych. Mocny strzał w lewy róg bramki, bramkarz nie miał najmniejszych szans na obronę. Do przerwy 4:2 dla specjalistów od sprzętu sportowego.
Po zmianie stron nastąpiło przebudzenie Kontenerowców, którzy tuż po wznowieniu gry strzelili trzecią bramkę w tym spotkaniu. W 22. minucie Adam Białapko wyskoczył najwyżej do górnej piłki i ładnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Na kolejne gole przyszło nam czekać do 35. minuty. Szybka kontra niebiesko-białych dała im remis. Minutę później kolejna szybka akcja gości z lewej strony, mocny strzał Piotra Kazimieraka pod poprzeczkę i znów goście wyszli na prowadzenie. Tuż przed końcem spotkania do remisu doprowadził Dariusz Szandrowski. Zawodnicy VITA SPORT liczyli, że jeszcze mogą wygrać to spotkanie, zaatakowali całym zespołem na połowie rywala. Zamiast wygranej musieli pogodzić się z porażką, szybka kontra gości przyniosła im zwycięską bramkę w ostatniej akcji meczu!
Zawodnik meczu: Michał Kaczor [VITA SPORT]
Szybki jak wiatr, nieustępliwy pod bramką i skuteczny. W pierwszej połowie był bezbłędny, cztery akcje i cztery bramki. Wątpliwość pozostawia wybuchowy temperament i surowy boiskowy savoir-vivre. Michał musi nad tym wyraźnie popracować!
