Starcie środka tabeli na remis
Jeśli ktoś uważa, że pojedynek pomiędzy dwoma drużynami środkowej części stawki z góry skazany jest na nudę, to we wtorkowy wieczór musiał odszczekać te słowa.
DLA Piper oraz OSTC zafundowały nam bowiem bardzo ciekawe widowisko, które najbardziej obfitowało chyba w ambicje z obu stron. Po pierwszych wyrównanych kilku minutach, pierwszy wybuch radości nastąpił w 5. minucie. Wtedy to, Konrad Kozłowski z drużyny Prawników zagrał do Michała Wielocha, a ten otworzył wynik potyczki. Jednak kilkadziesiąt sekund później bramkę wyrównującą po pięknym strzale w okienko zdobył Andrzej Dub. Ten sam zawodnik po kilku chwilach ponownie umiejscowił futbolówkę w siatce! W spotkaniu nikt jednak, choćby na odrobinę dłuższy okres, nie chciał oddawać inicjatywy przeciwnikom. W 10. minucie ponownie mieliśmy remis. Doprowadził do niego Paweł Karolak. Tę bardzo równą pierwszą odsłonę pojedynku zamknął trafieniem Andrzej Gos.
Po przerwie obraz gry nie uległ zbytnio zmianie. Zarówno jeden, jak i drugi zespół za wszelką cenę dążył do strzelenia kolejnego gola, jednak przeciśnięcie się przez szczelne zasieki defensywne oponentów nie należało na najprostszych i najprzyjemniejszych rzeczy. Udało się to – choć z domieszką fortuny – Andrzejowi Dubowi w 25. minucie. Po jego uderzeniu piłka zaliczyła rykoszet i wpadła do bramki. Wydawało się, że grający po raz pierwszy w swoich nowiutkich strojach gracze OSTC są blisko zwycięstwa. Nic bardziej mylnego. Jak zostało wspomniane wcześniej, żadna ze stron ani myślała dopuścić przeciwnika do wyraźnego przodownictwa w meczu. Niebiescy dzięki golom Michała Wielocha oraz Leonarta Szanajcy-Kossakowskiego po raz kolejny doprowadzili do remisu. W ostatniej ćwiartce pojedynku obie strony dążyły do zdobycia decydującej bramki, ale zabrakło skutecznego pomysłu na rozegranie akcji.
Zawodnik meczu: Andrzej Dub [OSTC]
Zdecydowanie najgroźniejszy gracz na boisku. Rywale często podwajali jego krycie, ale i to trzykrotnie nie przyniosło rezultatu. Andrzej potrafił popisać się nie tylko golami z dystansu, ale i dobrym odnalezieniem się w zamieszaniu podbramkowym.
