Fioletowi dominują
Jedni w zeszłym tygodniu zdobyli punkty bez wygranej, drudzy natomiast kolejny raz ponieśli porażkę. DLA Piper po walkowerze podejmowali OSTC, którzy pilnie chcieli wspiąć się w tabeli.
Niestety Biało-niebiescy nie zagrali za dobrze, gdyż przez większość czasu musieli ratować się faulami, a w ataku brakowało typowego zawodnika, który wziąłby na siebie ciężar rozegrania. Brakowało sytuacji, brakowało więc też wielu bramek. Jedyna padła po dobitce Tomasza Latka. OSTC natomiast zagrali bardzo odważnie i postawili na ciągły pressing i odbiory, co wymuszało faule u rywali. Przed przerwą Fioletowi wpisali się na listę strzelców dwukrotnie, po zmianie stron zagrali niemal identycznie, dokładnie tyle samo razy trafili do siatki rywali i tym samym po raz drugi w tym sezonie zdobywają komplet punków.
Plusy:
- Robert Rosiński. W końcówce wrzucił piąty bieg i brał udział przy dwóch golach
- Nastawienie OSTC. Ciągle atakowali i postawili na naciskanie rywali
Minusy:
- Pasywność DLA Piper. Brakowało, by ktoś wziął na siebie więcej i momentami wydawało się, że spora część składu po prostu stoi na boisku
Zawodnik meczu: Eugeniusz Wasilewicz [OSTC]
Podobnie jak Robert w końcówce znacząco przyspieszył i sprawił, że nawet na moment nie było możliwości walki do samego końca.
